Artykuły o terapii czaszkowo-krzyżowej

O cranio

W tym miejscu zamieszczamy prace dyplomowe studentów Szkoły Cranio na tematy związane z biodynamiczną terapią czaszkowo-krzyżową.

Prawa autorskie należą do autorów prac. Kopiowanie niniejszych treści bez zgody autora jest niedozwolone.

Narzędzia uwalniania traumy w terapii czaszkowo – krzyżowej z punktu widzenia terapeuty i klienta

Dorota Bańka
W swoim życiu z traumą spotkał się każdy z nas. Jest to nieuniknione, ponieważ nie żyjemy w próżni i reagujemy na poziomie ciała i duszy na to, co dzieje się w naszym otoczeniu. Istnieje dużo podejść, w jaki sposób możemy uwolnić traumę, zaczynając od różnych nurtów psychoterapii, na leczeniu farmakologicznym kończąc. Najskuteczniejsze metody to te, które włączają pracę z ciałem w proces uwalniania traumy. Z tego powodu terapia czaszkowo – krzyżowa jest tutaj bardzo pomocna, ponieważ podczas sesji pracujemy z ciałem a „odczucia z ciała, a nie intensywne emocje są kluczem do uzdrowienia traumy”.

Moje doświadczenia w pracy TCK we wspomaganiu dzieci z nadpobudliwością psychoruchową

BS
Ponadto moja przygoda z terapią czaszkowo – krzyżową rozpoczęła się „dzięki” dzieciom z pieczy zastępczej. Jest to bardzo specyficzna grupa borykająca się z wieloma kryzysami, traumami i emocjami, czy też zaburzeniami zachowania. Niejednokrotnie dzieci umieszczone w placówce muszą mierzyć się z wielopłaszczyznowymi trudnościami. Dodatkowo ogromna tęsknota, smutek i poczucie niesprawiedliwości potęgują problemy w ich codziennym funkcjonowaniu.

Terapia czaszkowo-krzyżowa w pracy z traumą na tle seksualnym

Dorota Bańka
TCK w ujęciu biodynamicznym jest bardzo dobrym i skutecznym narzędziem do pracy z traumami. Kiedy myślę, dlaczego właśnie TCK biodynamiczna jest dla mnie pierwszym i najlepszym (?) wyborem w przypadku pracy z traumą to pierwsze uzasadnienie, jakie przychodzi mi do głowy, to bezpieczeństwo jakie zapewnia. Bezpieczeństwo przestrzeni i kontaktu terapeutycznego, dotyku.

Kryształowa matryca życia. Powięź w terapii Czaszkowo-Krzyżowej

Elżbieta Woźnicka
Ciało zapisało każdy moment jestestwa, każdą przygodę, która nas spotkała, niepowtarzalną opowieść. Pamięta i pragnie być wysłuchane. Nasze ciała jak dzieci opowiadają historię. Napinają się, kiedy jest nerwowo i gorączkowo, kiedy są niezrozumiane i płyną w pełni i lekkości, kiedy są otoczone czułością i ukochaniem. W każdym momencie, tu i teraz, daje znaki w jakim stanie się znajdujemy. Umiejętność odczytywania sygnałów jest nam dana od zawsze, jednak pęd współczesnego świata wielu z nas pozbawił tej umiejętności.

Wpływ biodynamicznej terapii czaszkowo – krzyżowej na uwalnianie napięć w obrębie stawów skroniowo – żuchwowych i terapię bruksizmu

Magdalena Drobot
Inspirację do napisania niniejszej pracy stanowiły doświadczenia z praktyk z terapii czaszkowo-krzyżowej prowadzonych w ramach nauki w Europejskim Centrum Terapii we Wrocławiu. W ich trakcie u wielu osób odkryłam, jak powszechnym obecnie problemem są zaburzenia pracy stawów skroniowo-żuchwowych, pracy i ułożenia kości skroniowych oraz związanych z nimi dolegliwości. Stosunkowo wcześnie podczas praktyki spotkałam osoby, których ciała wyrażały inercję w obszarze trzonu i kąta żuchwy. Pracowałam z nimi intuicyjnie, nie znając w początkowym etapie kształcenia zalecanych dla tych rejonów precyzyjnych technik terapii.

Terapia czaszkowo-krzyżowa w terapii par

Kamila Kułak
Terapia czaszkowo-krzyżowa w ujęciu biodynamicznym kładzie szczególny nacisk na pracę z podstawowymi siłami zarządzającymi naszym funkcjonowaniem. Jest to bezpieczna delikatna terapia a wiedza terapeuty obejmuje m.in. anatomię, embriologię, fizjologię i umiejętności palpacyjne. Sesja odbywa się w ubraniu i w dużej mierze polega na obserwacji i zachęcie do regulacji systemu człowieka. Pracujemy z całym organizmem docierając do źródeł problemów, nie tylko fizycznych, ale też emocjonalnych, czy leczenia traum.

Droga do siebie dzięki biodynamicznej terapii czaszkowo-krzyżowej – rozważania klienta i przyszłego terapeuty

Dorota Bańka
Kilkanaście lat temu pojawiły się w moim życiu metody i techniki pracy z ciałem uwalniające zapisy pamięci komórkowej oraz narzędzia terapeutyczne pozwalające z jednej strony na pracę ze świadomymi częściami osobowości, a z drugiej na stopniowe docieranie do podświadomej części umysłu. Niektóre metody stosowałam równolegle, dzięki czemu wspierały i wzmacniały swoje działanie, inne natomiast pojawiały się chronologicznie, a każda następna przygotowywała grunt dla kolejnej, eksplorującej głębsze poziomy wiedzy. Wykonałam tytaniczną pracę, żeby odnaleźć siebie. „Siły wszechświata wspierają tych, którzy próbują się uzdrowić. Terapia czaszkowo krzyżowa bardzo pomogła w procesie uzdrowienia.

Wpływ Biodynamicznej Terapii Czaszkowo-Krzyżowej na fazy snu i jego jakość, przy zachowaniu prawidłowych parametrów snu

Ewelina Wyrozumska
Sen- wielka niezbadana część naszego ludzkiego istnienia. Spędzamy w tym stanie jedną trzecią naszego życia. Ale jaki ma wpływ na nasz organizm? Jakie funkcje spełnia? Jak śpimy i czy aby na pewno wstajemy wyspani? Wiele pytań można zadać w tej kwestii, ale na wiele z nich nie uzyskamy jednoznacznej odpowiedzi. Trudno uwierzyć, ale do niedawna naukowcy i lekarze nie byli w stanie udzielić wyczerpującej odpowiedzi na pytanie dlaczego śpimy. Funkcje trzech pozostałych podstawowych potrzeb – jedzenia, picia i reprodukcji są zbadane i znane od setek lat. Niestety czwarta potrzeba, jaką jest potrzeba snu wymykała się przez długi czas, a nawet tysiąclecia spojrzeniu naukowemu. Jeśli popatrzymy na sen poprzez pryzmat ewolucji, jawi się on, jako najbardziej bezsensowny proces w naszym życiu, gdyż śpiąc ani nie możemy się rozmnażać, ani zdobywać pożywienia, nie uchronimy naszego potomstwa, a jeszcze dodatkowo narażeni jesteśmy na ataki drapieżników. Jak stwierdził jeden z naukowców zajmujących się przez lata tematyką snu „Jeżeli sen nie odgrywa absolutnie kluczowej roli, jest największym błędem, jaki kiedykolwiek popełniła ewolucja”. Jak się okazało, terapia czaszkowo krzyżowa poprawia jakość snu.

Oddech życia a trauma pokoleniowa. Jak terapeuta BTCK może pomóc?

Agnieszka Kopańska
Nasza obecność w naszej rodzinie nie zaczęła się z chwilą poczęcia! Jako niezapłodniona komórka jajowa w swojej najwcześniejszej formie biologicznej dzieliliśmy środowisko komórkowe z naszą mamą i babcią. Komórka blastyczna komórki jajowej z której powstaliśmy obecna była w ciele naszej mamy gdy babcia była z nią w piątym miesiącu ciąży. Zanim mama przyszła na świat, w jednym ciele obecne były trzy istoty ludzkie. Wszystko czego doświadczała babcia, dobre czy złe przeżycia i emocje zapisane zostało w ciele trzech osób. Podobnie sytuacja wygląda w linii męskiej. Komórki blastyczne plemnika były obecne w ciele ojca na etapie życia płodowego. Jest jednak istotna biologiczna różnica w rozwoju komórki jajowej i plemnika. Organizm mężczyzny od okresu dojrzewania produkuje coraz to nowe plemniki, natomiast kobieta rodzi się z całym zapasem swoich komórek jajowych. Wszystkie one powstały w życiu płodowym jeszcze w łonie matki.

BIODYNAMIC CRANIOSACRAL THERAPY and CHILDBIRTH TRAUMA

Aurelie Sieraczek
Just like humans don’t experience stress in the same way; women will experience traumatic childbirth differently, which may be linked to earlier experiences in life going as far as prenatal and perinatal experience, which shaped the capacity to regulate the nervous system or previous unresolved traumatic stress experiences. There are still very few studies around childbirth trauma but according to the information currently available, the birth trauma association UK (6) was able to give a non-exhaustive list of factors which may lead to experiencing childbirth as traumatic. I have therefore listed those factors hereunder according to their data and in 80% of cases the trauma is a result of medicalised births, when the woman is put into an hostile environment where there isn’t a place for following the wisdom of the body but to deliver a baby according to scientific recommendations.

Zastosowanie BTCK jako pierwszy element holistycznej pracy rehabilitacyjnej w przypadkach pacjentów z dysfunkcjami o podłożu psychosomatycznym

Bartłomiej Latasiewicz
Wszystkie działania ze świata z zewnątrz, które dotykając nas i naszego ciała mają bezpośrednimi związek z tym, jak odczuwamy, ruszamy się i żyjemy, jak również z tym jak śpimy, trawimy, czy oddychamy. Idąc dalej tym tropem dotyczy to też sposobów, w jak się regenerujemy, jak produkujemy nowe tkanki po urazie czy jak zachodzi proces zabliźnienia ran. Jednym słowem jesteśmy całością i cały nasz organizm reaguje wszystkimi swoimi układami i zasobami na środowisku. W wielu przypadkach, gdzie doszło do sporego uszkodzenia ciała w wyniku wypadku, lub innych traumatycznych okoliczności psychika pacjenta może odczuć to jako mocne naruszenie jego konstytucji. W takich przypadkach praca terapeutyczna nie powinna się ograniczać tylko do sfery czysto fizycznej, ale także psychofizycznej czy nawet energetycznej. W takich przypadkach BTCK przychodzi z wielką pomocą, dając przestrzeń na przepracowanie wewnętrznych wzorców, traum i powrót do pierwotnego wzorca zdrowia.

Intencja w terapii czaszkowo- krzyżowej

Anna Tomaszewska
Poruszę teraz według mnie kilka ciekawych kwestii związanych z intencją w biodynamicznej terapii czaszkowo- krzyżowej. Pierwszą z nich jest pytanie: „Czy lepiej jest przystępować do sesji z intencją, czy może jednak przystępować do sesji bez intencji, z czystym umysłem? Spotkałam się już z twierdzeniem, że intencja jest pewnego rodzaju wymuszeniem, że coś zakłada i coś chce. Że mając intencję, wywieramy wpływ na sytuację, i lepiej byłoby, gdybyśmy byli wolni od tego. Że może korzystniejsze jest całkowite zaufanie, zdanie się na prowadzenie, bycie jak biała, czysta kartka i niewywieranie najmniejszego wpływu na rzeczywistość. Myślę, że i tak i nie.