O cranio

W tym miejscu zamieszczamy prace dyplomowe studentów Szkoły Cranio na tematy związane z terapią czaszkowo-krzyżową biodynamiczną®.

Prawa autorskie należą do autorów prac. Kopiowanie niniejszych treści bez zgody autora jest niedozwolone.

BHP w pracy terapeuty czaszkowo-krzyżowego w podejściu biodynamicznym

Magda Łacina
Czy zastanawiałeś się kiedyś czym tak naprawdę jest dla ciebie BHP w pracy z drugim człowiekiem? W jaki sposób zachowujesz zasady bezpieczeństwa i higieny pracy w swojej codziennej praktyce ? Czy zdarza się Tobie zapominać o sobie pomagając innym? Te pytania od dawna chodzą mi po głowie, dlatego temat pracy zaliczeniowej przyszedł do mnie od razu. Żyjemy w bardzo ciekawych czasach. Komunikacja z ludźmi na całym świecie nigdy nie była tak prosta, a wszelka wiedza tak łatwo dostępna.
W tej pracy dzielę się z Tobą drogi czytelniku, moimi osobistymi przemyśleniami na temat zasad BHP w pracy i w codziennym życiu terapeuty. Opowiem na czym polega wyjątkowość terapii czaszkowo- krzyżowej w ujęciu biodynamicznym zaznaczając jej główne pryncypia leczenia i bezpieczeństwo stosowania. Zwrócę uwagę jak dbać o siebie z miłością i jak cudownie to przekłada się na praktykę w gabinecie. Opiszę BHP podczas sesji TCK oraz jak wygląda moja przestrzeń do pracy. Na koniec mały bonus- cenne wskazówki BHP doświadczonych terapeutów-nauczycieli Cranio.

Ważność kości krzyżowej w pracy terapeuty Terapii Czaszkowo-Krzyżowej w ujęciu biodynamicznym

Marta Doros
Franklyn Sills w swojej książce „Foundations in Craniosacral Biodynamics vol2” cytując jednego z doświadczonych osteopatów powiedział „Jeśli system nie odpowiada na Twoją pracę spójrz na kość krzyżową”.

Powiem szczerze, że zdanie to wzbudziło moją ciekawość i stało się źródłem inspiracji by bliżej przyjrzeć się kości krzyżowej (Sacrum). Co takiego sprawiło, że z ogromu możliwości jakie daje ludzkie ciało, przeróżnych tkanek, struktur, tub, narządów, warstw, zasugerował akurat kość krzyżową? Co w niej jest takiego, że niesie w sobie klucz do skutecznej terapii? Jaką chowa tajemnicę? Dlaczego jest taka ważna? Dlaczego akurat na nią trzeba spojrzeć kiedy w ciele człowieka jest ponad 200 innych kości?

Wrodzony plan leczenia w terapii czaszkowo-krzyżowej w ujęciu biodynamicznym

Tomasz Byczek
Wrodzony plan leczenia jest terminem stworzonym przez Rollina Beckera, aby skierować uważność terapeutów na to, że to co ma być zrealizowane w procesie leczenia jest już dostępne w warunkach i siłach, które są obecne w pacjencie.

Nasza fizjologia skupia w ciele nierozwiązane napięcia i stresy, tak aby była możliwa ich jak najlepsza kompensacja. Istnieje inteligentny układ utrzymujący to uwarunkowanie, jak również precyzyjny sposób w jaki doświadczenia te mogą być rozwiązane, specyficzne dla uzdrawiania priorytety obecne wewnątrz nas. Jest to fizjologiczna mądrość, która wie, jak optymalnie rozwiązać nasze inercyjne wzorce. a te naturalne priorytety uzdrawiania są nazywane wrodzonym planem leczenia.

Zastosowanie biodynamicznej terapii czaszkowo-krzyżowej w procesie psychoterapii – studium przypadku

Renata Andrzejak-Szymańska
Poniższy przypadek dotyczy trzynastoletniej dziewczynki, która trafiła do mnie po półrocznej nieefektywnej psychoterapii, z której prowadzenia zrezygnowała sama terapeutka dochodząc do wniosku, że nie jest w stanie pomóc swojej pacjentce.

Już pierwsze spotkanie uwidoczniło masywne problemy dziewczynki. Jej mimika, postawa ciała, mowa niewerbalna zdradzały, że znajduje się pod dominującym wpływem układu parasympatycznego podprzeponowego i jest w stanie dysocjacji. Nie nawiązywała kontaktu wzrokowego, szczelnie zasłaniając twarz długą grzywką. Nieliczne wypowiadane słowa były ledwo słyszalne. Na wszystkie, absolutnie wszystkie pytania odpowiadała „nie wiem”, na głowie miała cały czas nałożone słuchawki, zsunięte tylko z jednego ucha. Nie widziała sensu przebywania w miejscu, w którym się znalazła. Była tu, bo przyprowadziła ją mama. Nie reagowała na żadne sygnały zachęty do podjęcia jakiejkolwiek interakcji. Nie rozumiała, co do niej mówię i widać było, że bardzo ją męczy to spotkanie.

Jaką rolę odgrywa postawa terapeuty czaszkowo-krzyżowego w ujęciu biodynamicznym w przebiegu sesji terapeutycznej?

Ilona Serafin
Obecność jest kluczowym elementem i punktem wyjścia dla przebiegu i wyniku terapii. Jest to jedna z pierwszych rzeczy, której uczymy się w Szkole Terapii Czaszkowo-Krzyżowej. Nigdy wcześniej nie spotkałam się z takim podejściem terapeutycznym, które by tak dużą uwagę przykładało do świadomego i głębokiego poziomu bycia obecnym. Przyznam, że było to dla mnie bardzo pozytywne doświadczenie móc w ten sposób towarzyszyć pacjentom na sesjach, które jako studenci przeprowadzamy w ramach ćwiczeń praktycznych czy to na zajęciach czy też w naszych gabinetach. Spotkanie się z drugą osobą w bezpiecznym polu relacji gdzie obecna jest pełna akceptacja i szczerość, gdzie jest miejsce na wyrażanie bólu, złości, radości, na łzy i niepohamowany śmiech, otwiera nowy poziom relacji terapeutycznej.

Obecność terapeuty w pracy z pacjentami onkologicznymi

Edyta Sperling
Obecność. Słowo, które dla każdego człowieka może być inaczej rozumiane. Dzięki różnicom indywidualnym nasze postrzeganie jest bogate w różnego typu skojarzenia i pozwala na tworzenie definicji, które zgodne są z naszymi odczuciami i postrzeganiem świata. Na potrzeby tej pracy przyjmę definicję obecności zaproponowaną przez czołowych terapeutów czaszkowo-krzyżowych, którzy obszernie poruszają ten temat w swoich publikacjach. Celem niniejszej pracy jest zrozumienie, w jaki sposób podstawowe zasady terapii czaszkowo-krzyżowej w ujęciu biodynamicznym pozwalają wzbogacać praktykę terapeutyczną w obszarze pracy z pacjentami onkologicznymi. Przyjrzę się uważniej tematowi związanemu z obecnością i silnie powiązaną z nią neutralnością terapeuty w relacji terapeutycznej. Jakie możemy zaobserwować różnice w pracy i jak poszerzenie świadomości w tym zakresie może wpłynąć na cały proces. Na podstawie zdobytego doświadczenia wyjaśnię jak zwrócenie uwagi na bycie „tu i teraz” oraz aktywną obecność terapeuty i pacjenta kierunkuje pracę terapeutyczną zarówno w metodzie manualnej (Terapia Cranio) jak i w pracy psychologicznej.

Biodynamiczna terapia czaszkowo-krzyżowa jako metoda poprawiająca komfort życia

Małgorzata Porębska
Biodynamiczna Terapia Czaszkowo Krzyżowa (BTCK) w pierwszej kolejności kojarzona jest z terapią ciała fizycznego cierpiącego na konkretne schorzenia, urazy, dolegliwości itp. Jednak w swojej praktyce studenckiej, zauważyłam olbrzymi wpływ terapii na poprawę komfortu życia moich pacjentów. Jednym poprawiła się jakość snu, inni poradzili sobie z permanentnym przemęczeniem i brakiem energii. Są też tacy, którzy po serii spotkań są bardziej weseli, optymistyczni. Wśród tych osób pojawiły się również jednostki, które w międzyczasie (po 4-5 sesji) stwierdziły, że czują się teraz na siłach zmienić to, co w ich dotychczasowym życiu mocno ich „uwiera”. Uogólniając następuje poprawa dobrostanu człowieka. Obserwując procesy swoich pacjentów moją uwagę przykuło to, jak praca z ciałem umożliwia dotarcie do głęboko tkwiących problemów emocjonalnych często wypartych i uwolnienia ich. Zauważyłam jak niektórzy moi pacjenci odkrywali i sięgali do swojej wewnętrznej mocy, zyskując odwagę do kroczenia przez życie. Słyszałam – dosłownie – jak po wstaniu z łóżka mówili: „Ja jestem, jestem tu i teraz jestem w tym ciele” i to było dla nich coś niezwykle cennego, coś nowego, nierzadko wzruszającego. To skierowało moją uwagę na wpływ BTCK nie tylko na ciało, ale również na umysł i duszę.

Wpływ terapii czaszkowo-krzyżowej na bóle głowy

Katarzyna Placek Wójciak
Istotą terapii czaszkowo-krzyżowej jest towarzyszenie pacjentowi w samouzdrawianiu się i przywróceniu homeostazy w ciele. Dla mnie biodynamiczna terapia czaszkowo-krzyżowa jest jedną z ciekawszych form powrotu do zdrowia ze względu na holistyczne podejście, brak bólu podczas terapii a także i to najważniejsze ukierunkowanie się na mądrość ciała pacjenta, bo to ona doskonale wie co ma uczynić, aby uzdrowić pacjenta. My jako terapeuci jesteśmy tylko obserwatorami tego co dokonuje się w ciele i biosferze.

Postawa biodynamicznego terapeuty czaszkowo-krzyżowego z perspektywy terapii traumy

Sylwia Bajger Furmańczyk
W swojej pracy chcę przedstawić biodynamiczną terapię czaszkowo-krzyżową (BTCK) z perspektywy terapii traumy. Przyjrzę się czym charakteryzuje się postawa biodynamicznego terapeuty czaszkowo-krzyżowego. Jakie narzędzia terapeutyczne mogą mieć zastosowanie w innych podejściach terapeutycznych, co sprawdziło się w moim gabinecie. Zwrócę uwagę na wspólne cechy BTCK i innych podejść terapii traumy, takich jak NeuroAffective Relational Model™ (NARM™), Brainspotting (BSP) i Eye Movement Desensitization and Reprocesing (EMDR). Praca, którą czytasz to wiedza którą nabyłam podczas odbytych szkoleń oraz moje osobiste obserwacje i doświadczenia z perspektywy psychologa, praktyka NARM, Brainspotting, NAPD terapeuty EMDR i Otwartego Dialogu.

Przestrzeń w biodynamicznym ujęciu terapii czaszkowo-krzyżowej

Marcin Bednarz
Moje rozważania o pojęciu przestrzeni zaczęły się przy pierwszym zetknięciu się
z filozofiami wschodnimi oraz fizyką kwantową. Określana jako wszechobecne pole relacyjne dla materii i jej samej. Przestrzeń, w której możliwy jest ruch i jako jego punkt odniesienia oraz kontekst dla wydarzeń. Nie kryłem zdziwienia gdy termin ten z pełną majestatycznością powrócił podczas rozpoczęcia edukacji terapii czaszkowo krzyżowej w ujęciu biodynamicznym. Określenie to było używane od samego początku nauczania i z czasem nabierało coraz większego znaczenia. Spotykamy się z Przestrzenią terapeutyczną, Polem relacyjnym, Szerokim polem percepcji i innymi określeniami. Wraz ze zdobywaniem doświadczenia, śmiało mogę stwierdzić, że zjawisko przestrzeni jest wszechobecne w naszym życiu. Przenika do naszej lingwistyki pod wieloma pojęciami, w zależności od sfery życiowej, dyscyplin naukowych lub nurtów myślowych. Zaglądając na karty historii filozofii oraz mitologii można znaleźć je na każdym kroku. W swojej pracy chciałbym nieco bardziej przybliżyć znaczenie przestrzeni w biodynamicznej terapii czaszkowo krzyżowej, ale też jej wszechobecność wynikającą z natury rzeczywistości.

Jak rozmawiać o biodynamicznej terapii czaszkowo-krzyżowej

Katarzyna Nowak
W swojej pracy chciałabym przedstawić propozycje jak rozmawiać o terapii czaszkowo- krzyżowej w ujęciu biodynamicznym z pacjentami z różnych grup wiekowych, rożnym nastawieniem do holistycznych metod pracy ze zdrowiem oraz co w opinii moich klientów wpływa na pozytywne postrzeganie tej metody, a co spotyka się z wątpliwościami i brakiem zrozumienia. Praca oparta jest o moje własne doświadczenia, rozmowy z klientami oraz osobami z kręgu terapii czaszkowo-krzyżowej (studentami, nauczycielami). Już w szkole często spotykałam się z pytaniami przyszłych terapeutów terapii czaszkowo-krzyżowej o to, co mówić klientom, kiedy i w jaki sposób. W zależności, na jakie osoby trafimy w gabinecie, musimy być przygotowani, aby odpowiedzieć na ich pytania w sposób, który zachęci ich do tej metody dbania o swoje zdrowie oraz pozostawi ich w zaufaniu do nas i do metody, bo bez takiego zaufania nie będzie się mogła odbyć dobra terapia.

JA, TERAPEUTA

Katarzyna Borowski
Miało być pięknie…, syntetyczna praca dyplomowa podsumowująca wybrane zagadnienie biodynamicznej terapii czaszkowo- krzyżowej, i nagle… pod wpływem chwili (jak to w biodynamice), a raczej pod wrażeniem autorskiego szkolenia Natalii Danielczyk, która z pasją mówiła o obecności terapeutycznej, zdecydowałam się pisać o tym, jak to jest dla mnie być terapeutą. Moja pisemna praca dyplomowa jest zwieńczeniem intensywnej nauki, co jest potrzebne mi, jako absolwentowi, ale też czytającym ją recenzentom, którzy po przeczytaniu tej pracy, mają pewność, że „w świat” wysłali dobrego i kompetentnego terapeutę. Praca dyplomowa miała być syntezą tego, czego się nauczyłam podczas dwuletniego szkolenia a zarazem materiałem podsumowującym moją wiedzę, materiałem, do którego mogłabym wrócić w każdej chwili, a stała się raczej okazją do podsumowań i refleksji moich ostatnich dwóch lat życia.