O cranio

W tym miejscu zamieszczamy prace dyplomowe studentów Szkoły Cranio na tematy związane z terapią czaszkowo-krzyżową biodynamiczną®.

Prawa autorskie należą do autorów prac. Kopiowanie niniejszych treści bez zgody autora jest niedozwolone.

Biodynamiczne podejście czaszkowo-krzyżowe do stawu skroniowo-żuchwowego, jako cząstki z całości człowieka

Magdalena Janeczek
Stawy skroniowo – żuchwowe są najczęściej używanymi stawami w ciele, wykorzystujemy ich działanie głównie do mówienia, jedzenia czy picia. Zaburzenia w tym rejonie i towarzyszące im objawy m.in bóle i zawroty głowy, problemy kręgosłupa szyjnego, szumy uszne to coraz częstszy problem współczesnej populacji. Dolegliwości te z czasem stają się trudne do zniesienia, a leki przeciwbólowe czy przeciwzapalne nie zdają egzaminu. Pacjent czuje się coraz bardziej sfrustrowany bezskutecznym leczeniem objawowym. Przekłada się to negatywnie na codzienne funkcjonowanie. Długotrwale utrzymujące się objawy prowadzą do pogorszenia stanu fizycznego i psychicznego. Stan ten w dalszej kolejności może zaburzać pracę kolejnych narządów i wpływać na ich nieprawidłową pracę. Przeciążenia w sferze psychiczno – duchowej, wpływ wielowiekowej kultury, powoduje, że nie płaczemy, zaciskamy pięści i zęby, wstrzymujemy oddech co w konsekwencji może prowadzić do zaburzeń skroniowo – żuchwowych.

Biodynamiczna Terapia Czaszkowo-Krzyżowa (BTCK) Orientacja na Zasoby w Ciele

Joanna Koba
Co mi osobiście przyniosła praktyka BTCK, to regenerację układu nerwowego, oraz poczucie znajomości jak działa mój wewnętrzny świat. Poczucie znajomości siebie, zaczynając od emocji, poprzez reakcje fizyczne w ciele, a kończąc na kontakcie z płynami i ruchami w ciele. Ta znajomość daje duże poczucie bezpieczeństwa, stabilności. Moje własne poczucie kontaktu ze sobą wewnętrznie, niezależne od czynników zewnętrznych, stale, niezmiennie. Możliwość kontaktu ze swoimi ciałem, z tym co sygnalizuje. Doświadczanie emocji w sposób świadomy, poprzez zarządzanie nimi, a nie bycie nimi zarządzaną. Doświadczenie, dla mnie codzienności, kształtuje życie, a to życie jest częścią większej ewolucji. Nabranie perspektywy do tego co wydarza się w naszym umyśle i ciele, pozwala świadomie uczestniczyć w ewolucji, ciągłej zmianie.

Biodynamiczna Terapia Czaszkowo-Krzyżowa i hawajski masaż Lomi Lomi Nui – tak różne, a tak podobne

Paweł Czepiec
Większość systemów zdrowotnych, zarówno tych tradycyjnych (medycyna chińska, hawajska, hinduska itp.) jak i współczesnych, bazuje na założeniu, że najlepszym uzdrowicielem jest nasze własne ciało i że cała moc uzdrawiania jest zapisana w naszym organizmie już od początku naszego istnienia. Problemy ze zdrowiem, dobrym samopoczuciem pojawiają się zwykle wtedy, gdy nasze ciało na skutek nadmiaru bodźców (stres, traumy) traci kontakt z tą wrodzoną siłą uzdrawiającą. Rola masażysty/terapeuty jest stworzenie takich warunków, aby ta uzdrawiająca mądrość naszych ciał miała miejsce do działania. W obydwu metodach rolą prowadzącego jest wsłuchiwanie się w ciało, towarzyszenie, bycie obecnym, aby stworzyć przestrzeń systemowi do znalezienia wrodzonego zdrowia.

Biodynamiczna terapia czaszkowo-krzyżowa jako droga powrotna do siebie – o znaczeniu świadomości ciała w procesie zdrowienia

Barbara Rutkowska
Wzrost świadomości ciała wpływa nie tylko na zdrowie, prowadzi też pośrednio do bardziej adekwatnych wyborów i zmian w życiu. Można zacząć odbierać informacje z obszarów wcześniej dla nich niedostępnych, dzięki temu mieć dostęp do podejmowania decyzji, które biorą pod uwagę zmienne, do których wcześniej nie było dostępu. Równolegle pojawiać się może świadomość, że własne doświadczenie jest integralną częścią większej całości, pola życiowego, które zmienia się pod wpływem naszego udziału w nim. Dodać można jeszcze, że gdy traktujemy chorobę z perspektywy fizjologicznej, jako nieumiejętność układu immunologicznego w odróżnianiu tego co swoje, od tego co obce, proces zdrowienia powinien wręcz obejmować ustanowienie lub odzyskanie granic danej osoby – i tu znów przychodzi z pomocą BTCK, jako terapia zorientowana na ciało i taka, która wspiera ludzi w odzyskiwaniu poczucia swojego ciała i jego granic na różnych poziomach.

Fascynujący świat odczuwania inercji przez adeptów biodynamicznej terapii czaszkowo krzyżowej w procesie nauki

Bartłomiej Toczek
Z wykształcenia jestem inżynierem i ekonomistą, większość mojego dotychczasowego życia było bardzo powiązane z „materią” oraz tym, co zostało naukowo potwierdzone i da się racjonalnie wytłumaczyć. Kilka lat temu miałem poważne problemy zdrowotne, które niemal nie doprowadziły do mojej śmierci. Ogólnoustrojowe, wielonarządowe, problemy, które się u mnie pojawiły, a co, do których trudno było znaleźć wytłumaczenie, pomimo kilku pobytów w szpitalach i dokładnym badaniom spowodowały, że zacząłem szukać pomocy u różnych specjalistów medycyny konwencjonalnej i niekonwencjonalnej. W procesie poszukiwania pomocy doświadczałem różnych terapii i wiele z nich zrobiło na mnie duże wrażenie. W tym czasie trafiłem również do terapeuty czaszkowo – krzyżowego. Terapia wywołała u mnie ogromną poprawę zdrowia, ale to nie było wszystko… poza tym wywołała u mnie niesamowite wręcz zadziwienie.

Dobrostan terapeuty czaszkowo-krzyżowego w ujęciu biodynamicznym jako ważny czynnik determinujący komfortowy (dla obojga stron) przebieg sesji oraz pełną zaufania relację terapeutyczną

Marzena Dybowska
Praca ta będzie poszukiwaniem odpowiedzi na pytanie co ma największy wpływ na dobrostan terapeuty czaszkowo-krzyżowego w ujęciu biodynamicznym podczas sesji? Jakie czynniki sprawiają, że terapeuta uznał przeprowadzoną z klientem sesję za pomyślną, serdeczną i komfortową? W pierwszej części tej pracy rozwinę czym dla mnie jest dobrostan i jakie cechy według mnie powinna spełniać dobra sesja terapeutyczna, uwzględniając oczywiście dobre samopoczucie obydwu stron. W drugim rozdziale opowiem o tym jak terapeuta może o siebie dbać w codzienności, aby po prostu czuć się lekko w ciele i w duszy, co może też pośrednio wpływać na jakość sesji. Wspomnę o pozytywnym oddziaływaniu kontaktu z emocjami czy również zauważaniu impulsów płynących z ciała, o zdrowym działaniu snu, aktywności fizycznej, właściwym odżywianiu czy mocy oddechu. W trzeciej części odwołam się do tych wszystkich czynników, które mogą poprawić nastrój terapeuty czaszkowo-krzyżowego w ujęciu biodynamicznym podczas sesji, bezpośrednio już w gabinecie. Opiszę rolę uważności, obserwacji, czucia sympatii do klienta i jego akceptacji.

Craniosacral Biodynamic Therapy for the patient suffering from the consequence of cerebral vessel aneurysm

Maria Naumova
This document describes craniosacral biodynamic approach to the healing of the consequence of cerebral vessels aneurysm. As well as comparing craniosacral method with surgical and ayurvedic treatment that the patient had earlier. Surgical method caused stress and trauma for the patient’s body. The ayurvedic approach that patient used looked more like one-off treatment. Craniosacral therapy (CST) can be considered as the softest one and provided the best result to the patient.

Znaczenie neutralności, bezruchu i obecności w terapii czaszkowo-krzyżowej a filozofia taoistyczna

Justyna Ganiec
Ta praca będzie nie tylko filozoficzna, ale i dość osobista. Przedstawię w niej moje przemyślenia, a także refleksje na temat osobistej transformacji, której doświadczyłam, gdy było mi dane zgłębiać znaczenie koncepcji, na których opiera się biodynamiczna terapia czaszkowo-krzyżowa. Koncepcje będące przedmiotem tej pracy to przede wszystkim neutralność, bezruch i obecność, jednak pojawi się również kilka innych terminów, które mają cechy wspólne z filozofią taoistyczną, dlatego zdecydowałam się ich nie pomijać.

Odczucia klienta w Biodynamicznej Terapii Czaszkowo-Krzyżowej

Anna Barbara
Jest wiele powodów, które sprawiają, że moje zainteresowanie Biodynamiczną terapią czaszkowo-krzyżową (Biodynamic craniosacral therapy – dalej BCST), jest tak samo nieustająco fascynujące za każdym razem, jak w chwili pierwszego z nią kontaktu. Najistotniejsze z nich to fakt, że BCST to więcej niż terapia manualna wzmacniająca prawidłowe funkcjonowanie naszego ciała. To naturalna metoda lecznicza, która stosuje holistyczne podejście traktując ciało i emocje jako całość, uznając istnienie w ciele inteligentnej, wrodzonej siły życiowej. Do tego proces terapeutyczny odbywa się w szczególnie łagodnej formie kontaktu tj. w absolutnym poszanowaniu istoty człowieczeństwa i przy zastosowaniu bardzo subtelnego i delikatnego dotyku. Fascynuje mnie także w podejściu biodynamicznym leczenie traumy poprzez ciało, istnienie rytmu czaszkowo-krzyżowego niezależnego od rytmu serca i oddechu, a także możliwość wzmocnienia w klientach wrażeń zmysłowych, począwszy od odbudowania więzi z ciałem fizycznym, poprzez większą świadomość ujawniających się emocji, aż do zrozumienia, że każda żyjąca istota ma potencjał energetyczny inicjujący wszystkie procesy w organizmie człowieka.

Linia środkowa w biodynamicznej terapii czaszkowo-krzyżowej i praktyce jogi wg. Metody B.K.S. Iyengara

Anastazja Korczak
„Linia środkowa” to podstawowa zasada organizacji świata przyrody. Ogonki liściowe, łodygi, czy słupki kwiatów. Linia środkowa wyznacza porządek symetrycznego kształtu organizmów żywych, spełnia funkcję głównej trajektorii życiodajnych substancji odżywczych i nadaje odśrodkowy kierunek rozwojowy. Pionowe pnie drzew wzrastając od uziemionych korzeni w stronę słońca sięgają ku niebu ukazują na wznoszący ruch rozwoju życia.

Krótka opowieść o Oddechu Życia

Zuzanna Kretkowska
Z wiecznego oddechu powstaje życie, rozum i wszystkie zmysły. Z wiecznego oddechu powstaje przestrzeń, światło, powietrze i ogień, woda i ziemia, która utrzymuje nas wszystkich… Gdy wszystkie subtelne kanały ciała spotykają się jak szprychy w centrum koła, jeden oddech wyrusza z serca i przekształca jedną formę w wiele. On wie wszystko i widzi wszystko… zamieszkując jako wieczny oddech w obszarze ludzkiego serca. Gdy jesteśmy świadomi jego obecności, jego Immanencji i Transcendencji, nasze serce może uwolnić się z więzów, pozwalając nam wyjść poza własną karmę… W istocie wieczny oddech jest Wszystkim. Zastanawiając się czym jest dla mnie oddech, przychodzi mi na myśl kilka skojarzeń… pierwsze to powietrze…

Biodynamiczna terapia czaszkowo-krzyżowa a terapia manualna klasycznej fizjoterapii

Anna Wawrzycka – Atach
Obecnie definiowane są dwa główne ujęcia koncepcji zdrowia i choroby: biomedyczny, oparty na mechanistycznej wizji świata, w której zdrowie rozumiane jest jako brak choroby a ludzki organizm przyrównywany jest do mechanizmu – oraz model holistyczny, opisujący zdrowie w kontekście równowagi biopsychospołecznej. Podejście do zdrowia i choroby ludzkiego organizmu w modelu biomedycznym opiera się na założeniu, że zarówno ciało jak i psychika są czymś w rodzaju mechanizmów złożonych z mniejszych części, odpowiedzialnych za odrębne funkcje. Leczenie polega na naprawczej interwencji wykształconego medycznie specjalisty, który ma za zadanie usunąć zakłócenie. To podejście wynika z przyjęcia przez współczesną medycynę redukcjonistyczno-mechanistycznych podstaw filozoficznych. Idea mechanistycznego obrazu świata wiązana jest ze sformułowanymi w siedemnastym wieku przez Newtona podstawowymi prawami fizyki oraz z kartezjańskim poglądem o odrębności ciała i duszy, których odzwierciedleniem stało się podejście redukcjonistyczne.