Wstęp

Terapia czaszkowo-krzyżowa jest terapia manualną, w której wykorzystuje się delikatny dotyk. Dzięki temu wspieramy stabilizację układu współczulnego i aktywację układu przywspółczulnego. Ten ostatni ma związek z przejściem organizmu w stan wyciszenia, regeneracji i odpoczynku.

Bardzo często obecnie pozostajemy w nadmiernym pobudzeniu ze strony układu współczulnego i spora grupa osób ma trudności samodzielnie osiągnąć stan zrównoważenia w układzie nerwowym.

Terapeuta wspiera pacjenta w osiągnięciu tego stanu podczas sesji. Dzięki temu możliwe jest wyczuwanie rytmów przepływu płynu czaszkowo-krzyżowego w ciele pacjenta, lokalizowanie miejsc restrykcji i podążanie za wrodzonym planem uzdrawiania.

Czym są miejsca restrykcji (punkty podporu, inercji)? Mogą to być obszary pourazowe, miejsca zrostów, blizny, miejsca związane z przewlekłym bólem, traumą czy blokadami energetycznymi.

Miejsca inercji mogą być uwolnione na kilka sposobów – może to być uczucie miękkości w tkankach, wydłużenia mięśnia, zmiana w ułożeniu ciała, głębszy oddech, trzepotanie powiek lub burczenie w żołądku.

Czy zatem można zastosować terapię czaszkowo-krzyżową, jako wspomagającą formę terapii przy dysfunkcji mięśni dna miednicy?

W tej pracy postaram się odpowiedzieć na to pytanie.

  1. Budowa mięśni dna miednicy i ich połączenie funkcjonalne z pozostałymi przeponami w ciele.

Obręcz miednicy, aby móc spełniać swoje funkcje: statyczną, podporową i przenoszenia ciężaru tułowia z kręgosłupa na kończyny dolne, posiada mocne rusztowanie kostne oraz bogaty układ mięśniowo-powięziowo-więzadłowy.

Miednica kostna (rys.1.) zbudowana jest z dwóch położonych bocznie kości miednicznych oraz położonych pośrodkowo kości nieparzystych – kości krzyżowej i kości guzicznej.

Kość krzyżowa utworzona jest z 5 kręgów krzyżowych zrośniętych ze sobą i tworzących jedną całość. Ma kształt klina. Wewnątrz niej przebiega kanał krzyżowy, będący przedłużeniem kanału kręgowego części przedkrzyżowej kręgosłupa.

Poniżej kości krzyżowej znajduje się kość guziczna, która zbudowana jest z 4-5 szczątkowych kręgów guzicznych zrośniętych ze sobą.

Górna część kości guzicznej łączy się z kością krzyżową, a dolna jej część jest zakończeniem kręgosłupa.

Bocznie od wymienionych wyżej kości, leżą kości miedniczne. Każda z nich składa się z trzech zrośniętych ze sobą kości – biodrowej, łonowej i kulszowej.

Rys.1. Miednica kostna

Wszystkie elementy kostne są ze sobą połączone poprzez:

  • kościozrosty (tj. kości krzyżowa, guziczna, kości miedniczne),
  • więzozrosty (tj. więzadło krzyżowo-guziczne, krzyżowo-kolcowe – biernie stabilizują ustawienie kości kulszowej i krzyżowej i całej miednicy)
  • stawy krzyżowo-biodrowe – połączenie kości miednicznych z kręgosłupem.
  • formą przejściową między chrząstkozrostem a stawem jest połączenie kości łonowych – spojenie łonowe. Połączenie to stabilizują więzadła łonowe górne i łonowe łukowate.

 

Obydwie kości miedniczne wraz z leżącą między nimi kością krzyżową i guziczną tworzą zamknięty pierścień kostny zw. miednicą. Do samej miednicy bezpośrednio przyczepia się 35 mięśni. Mięśnie z pomocą więzadeł i powięzi muszą zapewnić tyle mobilności, aby człowiek mógł się poruszać, jednocześnie zachowując tyle stabilności, abyśmy mogli to robić w sposób bezpieczny i powtarzalny przez całe życie.

Jama miednicy jest częścią jamy brzusznej, która ma “rusztowanie” kostne (odcinek piersiowo-lędźwiowy, kości miednicy, żebra i mostek), do którego przyczepiają się mięśnie (z góry przepona, z tyłu i boku mięśnie brzucha a od dołu mięśnie dna miednicy).

Czym są mięśnie dna miednicy i jaka jest ich funkcja?

Pod pojęciem “mięśnie dna miednicy” (w skrócie MDM) kryje się tak naprawdę spora grupa mięśni, więzadeł i tkanek powięziowych. Cały ten kompleks zamyka miednicę od dołu tworząc „elastyczną miskę”, często mówi się też na tą strukturę “hamak”.

Mają one za zadanie podtrzymać narządy miednicy i ochraniać je – cewkę moczową, pęcherz moczowy i odbytnicę, pochwę, macicę.

Mięśnie dna miednicy są mechanicznym środkiem ciężkości ciała; stabilizują tułów poprzez sprzężenie z głębokimi mięśniami bioder, brzucha, nóg i grzbietu. Dlatego zdrowe MDM to stabilna miednica i kręgosłup bez dolegliwości – pełnią funkcje podporowe i amortyzujące ciało w mechanizmie chodu. Odpowiadają także za zwartą i prawidłową postawę ciała.

Mięśnie dna miednicy biorą udział w procesach oddechowych – są odpowiedzialne za głębokie i regularne oddychanie. Ich kondycja wpływa na przebieg porodu, zapobiega nietrzymaniu moczu, wypadaniu narządów miednicy. Zapewniają prawidłowe utrzymanie moczu, kału i gazów oraz ich wydalanie.

Mięśnie dna miednicy wspierają także nasze funkcje seksualne zdrowe i związane są z odczuwaniem satysfakcji seksualnej.

Stanowią „barometr” emocjonalny, zbierają reakcje psychosomatyczne z całego ciała.

Mięśnie miednicy należą do mięśni poprzecznie prążkowanych. Ułożone są uzupełniających się wzajemnie warstwach. W przedniej części miednicy jest przepona miednicy i przepona moczowo-płciowa, w tylnej części jest tylko przepona miednicy (rys.2.)

Przepona miednicy (diaphragma pelvis) utworzona przez mięśnie i pokrywające je powięzi:

– parzysty m. dźwigacz odbytu (m. levator ani), stanowiący większą, przednią część przepony miednicy; tworzą go dwa mięśnie -mięsień łonowo-guziczny oraz biodrowo-guziczny.

– parzysty m. guziczny (m. coccygeus), tworzący mniejszą część tylną, oraz

– górną i dolną powięź przepony miednicy (fascia diaphragmatis pelvis superior et inferior).

Przepona moczowo-płciowa (diaphragma urogenitale) leży poniżej przepony miednicy i utworzona jest przez:

– pojedynczy m. poprzeczny głęboki krocza (m. transversus perinei profundus),

– pojedynczy m. zwieracz zewnętrzny cewki moczowej (m. sphincter urethrae)

– górną i dolną powięź przepony moczowo-płciowej (fascia diaphragmatis urogenitalis superior et inferior)

oraz mięśnie powierzchowne krocza utworzone przez:

– parzysty m. poprzeczny powierzchowny krocza (m. transversus perinei superficialis),

– parzysty m. opuszkowo-gąbczasty (m. bulbospongiosus),

– parzysty m. kulszowo-jamisty (m. ischiocavernosus).

Rys.2. Mięśnie dna miednicy

Rozpatrując budowę mięśni dna miednicy należy pamiętać o ich funkcjonalnym i anatomicznym połączeniu z całym obszarem miednicy mniejszej przez takie struktury jak otrzewna, przestrzeń podotrzewnową, powięź przepony miednicy górną i dolną, przeponę miednicy, przestrzeń głęboka krocza, błonę krocza, powięź powierzchowną krocza, tkanki podskórne.

Połączenia anatomiczne i funkcjonalne dna miednicy z pozostałymi przeponami.

Mięśnie dna miednicy biorą także udział w tzw. „stabilizacji centralnej” (ang. core stability) razem z innymi mięśniami głębokimi tułowia. Ich rolą jest kontrola centrum naszego ciała (region miedniczno lędźwiowy) w statyce i dynamice. Pojęcie „core” opisuje obszar obejmujący lędźwiowy odcinek kręgosłupa, obręcz miedniczną i biodra, łącznie ok. 29 mięśni.

Mięśniami, które odgrywają główną rolę w tym mechanizmie są oczywiście mięśnie dna miednicy (wyściełają miednicę od dołu), ale także mięsień poprzeczny brzucha (tworzy pas wokół talii), mięsień wielodzielny (głęboki mięsień przykręgosłupowy), mięsień skośny wewnętrzny brzucha, przepona (oddziela jamę brzuszną od jamy klatki piersiowej) (Rys. 3).

blank

Rys.3. Budowa “core”

Dodatkowo poza wyżej wspomnianymi elementami “core”, możemy wyodrębnić inne funkcjonalne obszary zorganizowane w postaci swoistych przegród – przepon poprzecznych, które oprócz swojej fizjologicznie przypisanej funkcji, pełnią również rolę w prawidłowej dystrybucji ciśnień w poszczególnych jamach, stanowią o jakości przepływu płynów w ciele oraz stanowią kluczowy element przenoszący i absorbujący napięcia na całym obszarze ludzkiego ciała (rys.4.)

blank

Rys.4.

W zależności od danej struktury pełniącej rolę przepony i jej połączeń z różnymi systemami, możemy spodziewać się dysfunkcji ze strony np. układu mięśniowo- szkieletowego, układu naczyniowego, nerwowego, limfatycznego czy narządów wewnętrznych.

Jak można zauważyć na ilustracjach zamieszczonych poniżej, w naszym ciele możemy wyróżnić osiem obszarów pełniących swego rodzaju przepony poprzeczne.

Należą do nich (rys.5):

  • powięź podeszwowa (rozcięgno podeszwowe),
  • przepona kolana (powięź podkolanowa, więzadła krzyżowe i więzadło poprzeczne kolana),
  • przepona miednicy,
  • przepona oddechowa,
  • górny otwór klatki piersiowej (powięź szyjna przednia, mięśnie podobojczykowe, więzadła żebrowo-krucze i żebrowo-mostkowe),
  • trójkąt podpotyliczny (przejście szczytowo-potyliczne),
  • oraz 2 poprzeczne membrany wewnątrzczaszkowe (namiot móżdżku oraz przepona siodła tureckiego).

blank

Rys.5. (źródło: “The Fasciae. Anatomy, Dysfunction & Treatment” S. Paoletti)

Przepona trójkąta podpotylicznego jest miejscem szczególnym, gdyż w tym miejscu z czaszki wychodzi nerw błędny. Jego dysfunkcja może powodować osłabienie czynności układu przywspółczulnego i następuje wtedy nasilenie działania układu współczulnego. a co za tym idzie uruchamia się cała kaskada reakcji fizjologicznych w ciele, również dająca skutek psychosomatyczny (tj. ciągłe pobudzenie, problemy ze snem, przewlekłe uczucie zmęczenie, pogorszony nastrój).

Przez ten most mięśniowo-oponowy występuje bezpośrednie połączenie ciała z mózgiem. Jest to połączenie miękko tkankowe pomiędzy tylną częścią dźwigacza i obrotnika oraz częścią szyjną opony twardej, a także między oponą twardą a mięśniem prostym tylnym mniejszym głowy. Poza tym występują również połączenia włókniste pomiędzy oponą twardą a mięśniem skośnym dolnym głowy.

W tej tkance łącznej włóknistej znajdują się liczne zakończenia proprioceptywne.

Występowanie tych receptorów jasno wskazuje na to, że w tym miejscu odbywa się komunikacja i transmisja napięć z głowy i szyi na układ opony twardej a przez nią na cały kompleks połączeń membranowych mózgu. Prawidłowe funkcjonowanie tego węzła komunikacji mechanicznej między układem mięśniowo-powięziowym, a układem nerwowym ma z pewnością wpływ na prawidłowe funkcjonowanie całego organizmu.

Poniższe rysunki pokazują wyraźnie, że nasz organizm powinniśmy traktować jako całość. Widać na nich jak poprzez tkankę powięziową poszczególne obszary są połączone i komunikują się ze sobą. Oczywiście dotyczy to także napięć i wszelkich zaburzeń, które przez cały system powięziowy mogą być przekazywane do odległych miejsc naszego ciała.

blank

Rys.6. (źródło: The Fasciae. Anatomy, Dysfunction & Treatment. S. Paoletti)

blank

Rys.7. (Źródło: The Fasciae. Anatomy, Dysfunction & Treatment. S. Paoletti)

W związku z tym, że najnowsze badania i koncepcje dotyczące powięzi potwierdzają fakt, że jest ona tkanką łączną scalającą całe nasze ciało, nie ma początku, ani nie ma końca. Można ją sobie wyobrazić jako bardzo dobrze dopasowany kombinezon z wieloma kieszeniami i przegrodami w środku, na poszczególne narządy czy układy naszego ciała, który dociera nawet do poziomu komórek przez coraz cieńsze włókienka kolagenowe.

Świadomość i odczuwanie swojego własnego ciała ma związek z postrzeganiem na poziomie tzw. propriocepcji. Za to odpowiedzialne są nerwy czuciowe i znajdują się one właśnie w tkance powięziowej. Włókna nerwowe powleczone są tkanką powięziową w zbliżony sposób, jak to ma miejsce we włóknach mięśniowych. Powięź ta jest często określana mianem powięzi oponowej i jest ona połączona z całym układem powięziowym ciała.

Anatomicznie każdy akson pokrywa potrójna warstwa: śródnerwie, onerwie (które oplata pęczki aksonów), na zewnątrz znajduje się nanerwie. Nanerwie jest najluźniejszą otoczką, co pozwala nerwom na prawidłowe rozciągnięcie, przesuwanie się, a także zabezpiecza nerwy przed ściskaniem. Anatomicznie nanerwie ma ścisłe połączenie z oponą twardą, tworząc kolejne połączenie powięziowe z mózgiem.

W typowym nerwie mięśniowym obserwujemy 3 razy więcej włókien czuciowych niż ruchowych. można wysnuć więc wniosek, że odczuwanie i świadomość swojego ciała, jest dla nas dużo ważniejsza od funkcji motorycznych. Największą grupą receptorów są mechanoreceptory śródmiąższowe, stanowią ok 80 % wszystkich czuciowych zakończeń nerwowych.

Pracują one nieustannie przekazując informacje o mechanicznych zmianach napięcia, naprężenia, zmianach temperatur. Niektóre mają funkcje autonomiczne i wspomagają regulowanie rytmu serca i ciśnienia krwi.

Są one także odpowiedzialne za tzw. intercepcję. Reagują w sposób multimodalny, co w praktyce oznacza bardzo szeroki zakres wewnętrznych odczuwanych doznań, od odczuwania bólu, gorąca, zimna do uczucia swędzenia, pragnienia czy nawet głodu.

Można to powiązać z popularnym dziś sformułowaniem czucia wewnętrznego “ją” i stanem świadomości samego siebie. Stąd najprawdopodobniej wypływa nasz zmysł cielesności, motywacji czy dobrego samopoczucia. Zaburzone reakcje z układu introcepcji najprawdopodobniej mają związek z zaburzeniami psychosomatycznymi i somato-emocjonalnymi.

Dlatego też techniki pracy z ciałem typu “body and mind” tj. joga czy pilates i formy terapii zwiększające uważność i poprawiące komunikację umysł- ciało, zwiększają nasza interocepcję i pozwala pracować z zaburzeniami psychosomatycznymi.

W zależności od tego, jakie zmiany są rejestrowane przez receptory mieszczące się w tkance powięziowej, tkanka może reagować zwiększoną produkcją kolagenu w miejscach, które wykazują takie zapotrzebowanie lub przez enzymy usuwać nadmiar włókien kolagenowych, jeśli w danym miejscu lub momencie jest ich za dużo.

W momencie nadmiernego pobudzenia – naprężenia, ucisku, stanu zapalnego lub unieruchomienia, może dochodzić do powstawania zrostów, zwłóknień, co w efekcie powoduje usztywnienie tkanki kolagenowej i tkanek okolicznych. 

Do zrostów i zwłóknień w powięzi może także dochodzić na skutek operacji lub urazów fizycznych. Co w efekcie końcowym prowadzi do miejscowego zmniejszenia zakresu ruchu w stawie, ból tkanek przy ruchach, pogorszonej kontroli motorycznej, braku koordynacji lub upośledzonej elastyczności i sprężystości, złej postawy ciała, nieprawidłowych wzorców ruchowych i kompensacji oraz dolegliwości przewlekłych ze strony narządów wewnętrznych (poprzez przekazanie napięć w powięzi i stymulacji układu nerwowego).

Wszelkie urazy objawiające się reakcją bólową w układzie mięśniowo-powięziowym zaczynają się zawsze od reakcji ostrej fazy, czyli powstania stanu zapalnego i reakcji immunologicznej. Dany uraz może się utrwalić, jeśli dojdzie do dalszego stanu zapalnego wywołanego nadmierną reakcją skurczową, uwolnieniem neuroprzekaźników i powstania reakcji nadwrażliwości ze strony układu nerwowego. Kolejnym etapem mechanizmu urazu jest dystrofia mięśniowa, w jej wyniku dochodzi do powstawania zwłóknień i przewlekłych dolegliwości bólowych.

  1. Przyczyny wzmożonego napięcia mięśni dna miednicy.

Do powstawania nadmiernego napięcia mięśni dna miednicy może dochodzić w wyniku kilku mechanizmów. Najczęściej występującym mechanizmem jest nawykowe świadome powstrzymywanie oddawania moczu czy stolca. Ten wzorzec zachowań często powstaje już w bardzo młodym wieku i może z czasem doprowadzić przez chroniczne napięcie mięśni do dyspareunii, wulwodynii (vulvodynia) czy pochwicy.

Wzmożone napięcie dna miednicy może być także spowodowane m.in. zaburzeniami w układzie mięśniowo-powięziowym w wyniku przebytych operacji w obrębie miednicy, urazów w okolicach obręczy miednicy czy okolicy lędźwiowej, traumatycznym porodem siłami natury czy wykorzystywaniem seksualnym.

Dość często dysfunkcje dna miednicy związane są także z zaburzeniami motoryki w obrębie miednicy szczególnie w stawach biodrowo-krzyżowych, ale także nieprawidłową postawą ciała, asymetrią mięśni, zbyt intensywnymi ćwiczeniami fizycznymi.

Również takie przewlekłe dolegliwości bólowe jak endometrioza, zespół jelita drażliwego, pęcherz nadreaktywny czy śródmiąższowe zapalenie pęcherza moczowego, także mogą powodować powstawanie dysfunkcji w obrębie dna miednicy. Ma to bezpośredni związek ze zmniejszeniem wrażliwości w receptorach interoceptywnych.

Dolegliwości bólowe mogą być także przekazywane z dna miednicy do narządów, jak i w drugim kierunku – od narządów w stronę mięśni.

Obecnie obserwuje się wzrost liczby pacjentek z nadmiernym napięciem dna miednicy na podłożu psychosomatycznym. Najczęściej występuje ono u kobiet z przewagą aktywnego układu współczulnego, spiętych, niepotrafiących odpoczywać, perfekcjonistycznych.

Diagnostyką dysfunkcji w obrębie dna miednicy zajmują się między innymi fizjoterapeuci o specjalizacji uroginekologicznej. Za pomocą technik manualnych i odpowiedniego badania zewnętrznego i wewnętrznego potrafią ocenić źródło dysfunkcji.

Podczas wizyty sprawdzają u pacjentki napięcie mięśni dna miednicy, ich zdolność do relaksacji oraz wytrzymałość, diagnozują napięcia mięśniowo-powięziowe w obrębie dna miednicy, ale także dookoła całej obręczy miednicy, patrząc przy tym holistycznie na całe ciało i szukając źródła zaburzeń także poza miednicą.

Postępowanie fizjoterapeutyczne w przypadku objawowego nadmiernego napięcia mięśni dna miednicy zazwyczaj zaczyna się od rehabilitacji jednostki nerwowo-mięśniowej lub reedukacji nerwowo-mięśniowej za pomocą biofeedbacku, dodatkowo stosuje się techniki relaksacji mięśni, palpacji tkanek miękkich – terapią manualną, masażem terapią punktów spustowych obszarów objętych dysfunkcją.

Głównym celem fizjoterapii uroginekologicznej jest oprócz wyeliminowania dolegliwości bólowych i reedukacji nerwowo-mięśniowej, jest doskonalenie proprioceptywnej świadomości mięśni dna miednicy. Kiedy pacjentka wie jak i potrafi rozpoznawać napięcie i rozluźnienie mięśni miednicy, ma zdolność do lepszej kontroli funkcji tych mięśni.

  1. Studium przypadków.

Do sesji praktycznych związanych z poruszanym w mojej pracy zagadnieniem zgłosiły się 3 młode kobiety.

Planując z nimi sesje miałam oczywiście na uwadze dolegliwości, z którymi się zgłaszały, ale z punktu widzenia terapii czaszkowo-krzyżowej w ujęciu biodynamicznym, zdawałam sobie sprawę, że być może wrodzony plan uzdrawiania podsunie mi inne niż zakładane metody pracy z ich systemem.

Do każdego spotkania podchodziłam więc jak do sesji otwartej. Sesje rozpoczynałam od krótkiej rozmowy o zasobach i zebraniu wywiadu, omówieniu samopoczucia i aktualnych odczuć ze strony dna miednicy. Następnie przechodziłyśmy do pracy na stole.

Przechodziłam za każdym razem wszystkie aspekty “Rytuału kontaktu”, a mianowicie komfort klienta / ustanowienie przestrzeni terapeuta – klient, osadzenie / punkt podparcia /komfort terapeuty /zrównoważona obecność/ negocjacja kontaktu /granice kontaktu, przestrzeni/delikatny kontakt/ negocjacja pola relacji/neutralność słuchania / brak oceny i oczekiwań/ powtarzanie wyżej wymienionych czynności.

  • Informacje o pacjentkach
  1.  Inicjały: Joanna F.

Wiek, sytuacja rodzinna mąż/dzieci: 29 lat, zamężna, 1 dziecko

Ogólny stan zdrowia: ocenia jako dobry

Czy były jakieś operacje/wypadki/poważne urazy:

  • cięcie cesarskie marzec 2020 (planowane cc)

Czy bierze leki:

  • na stałe leki: euthyroks;
  • innych leków nie zażywa

Czy odczuwa ból/dolegliwości:

  • parcie na mocz, sporadycznie bóle kręgosłupa w odcinku lędźwiowym
  • regularnie korzysta z wizyt u fizjoterapeutki od lipca 2020 (wizyta 1 raz w miesiącu)

Wykonywany rodzaj pracy fizyczny/umysłowy:

  • praca umysłowa, w chwili obecnej na urlopie macierzyńskim

Zasoby /co sprawia przyjemność/poczucie dobrostanu:

  • rozmowy z mamą

Postępowanie fizjoterapeutyczne:

  • terapia w gabinecie była prowadzona pół roku przed włączeniem sesji TCK, pomimo regularnych wizyt, ćwiczeń indywidualnych pacjentki w domu – nie zaobserwowano znaczących postępów w spadku napięcia i poprawy w funkcjonalności dna miednicy

Zastosowano:

  • terapia manualna struktur mięśniowo-powięziowych dna miednicy przez pochwę,
  • rozluźnianie dna miednicy piłeczką tenisową – siadanie na piłeczce 4-5 x dziennie po 2 minuty, z oddechem kierowanym do krocza. Piłeczka umieszczona na tylnej części pochwy i środku krocza z pominięciem odbytu. Pochylanie się w różnych kierunkach, prawo- lewo przód i tył. Po kilka wdechów na każdy kierunek.
  • Elektrostymulacja o parametrach: constance (stymulacja ciągła, stała), 2 fazy: pierwsza- 10 minut, 3 Hz, szerokość 200 us (mikrosekund), druga – 20 minut, 10 Hz, szerokość 200 us
  • Ćwiczenia rozciągające tylną i przyśrodkową grupę ud,
  • duży nacisk na oddech przeponowy.
  • podczas ostatniej wizyty w styczniu zostały wprowadzone ćwiczenia MDM na dużym napięciu – mięśnie rozluźniły się po kilku powtórzeniach.

Efekty i obserwacje po sesjach i pomiędzy sesjami TCK

Z Joanną przeprowadziłam 4 sesje; odbywały się one w odstępach mniej więcej co 3-4 tygodnie. Pomiędzy nimi Asia była także na wizytach u fizjoterapeutki i już po pierwszej sesji TCK, została potwierdzona poprawa w funkcjach pracy mięśni dna miednicy. Po napięciu, w większym stopniu rozluźniły się i Asia miała większą kontrolę nad tym.

Z każdą kolejną sesją cranio, poprawiała się funkcjonalność mięśni, zmniejszały się także dolegliwości ze strony pęcherza moczowego. Asia zauważyła obniżone uczucie parcia na pęcherz i mniejszą konieczność wizyt w toalecie w nocy.

W celu wyeliminowania dolegliwości z pewnością potrzebne jest kontynuowanie sesji TCK, fizjoterapii i pracy własnej pacjentki.

  1. Inicjały: Katarzyna P.

Wiek, sytuacja rodzinna mąż/dzieci: 29 lat, zamężna, 1 dziecko

Ogólny stan zdrowia: ocenia jako bardzo dobry

Czy były jakieś operacje/wypadki/poważne urazy:

  • cięcie cesarskie marzec 2020, decyzja w trakcie porodu sn

Czy bierze leki:

  • żadnych leków nie zażywa

Czy odczuwa ból/dolegliwości:

  • przeciążeniowe bóle kręgosłupa w odcinku lędźwiowym
  • bolesne współżycie od czasu porodu
  • regularnie korzysta z wizyt u fizjoterapeutki od lipca 2020 (wizyta raz na 2 miesiące, do stycznia 2021 odbyły się 2 wizyty)

Wykonywany rodzaj pracy fizyczny/umysłowy:

  • praca umysłowa, w chwili obecnej wróciła już do pracy po urlopie macierzyńskim

Zasoby /co sprawia przyjemność/poczucie dobrostanu:

  • zasoby w ciele – okolica brzucha, uda

Postępowanie fizjoterapeutyczne.

  • terapia w gabinecie była prowadzona pół roku przed włączeniem sesji TCK, pacjentka była w tym czasie tylko na dwóch wizytach u fizjoterapeutki, pomiędzy wizytami wykonywała zalecone ćwiczenia indywidualnie dobrane w domu – jednak nie zaobserwowano znaczących postępów w spadku napięcia i poprawy w funkcjonalności dna miednicy

Zastosowano:

  • terapia manualna struktur mięśniowo-powięziowych dna miednicy przez pochwę,
  • rozluźnianie dna miednicy piłeczką tenisową – siadanie na piłeczce 4-5 x dziennie po 2 minuty, z oddechem kierowanym do krocza. Piłeczka umieszczona na tylnej części pochwy i środku krocza z pominięciem odbytu. Pochylanie się w różnych kierunkach, prawo- lewo przód i tył. Po kilka wdechów na każdy kierunek.
  • tylna i przyśrodkowa grupa ud – zalecone ćwiczenia do rozciągające

Efekty i obserwacje po sesjach i pomiędzy sesjami TCK

Z Kasią przeprowadziłam 2 sesje; odbywały się one w odstępach mniej więcej co 1 miesiąc. Pomiędzy nimi Kasia była także na 1 wizycie u fizjoterapeutki.

Pomiędzy sesjami i po nich – nie zauważyła poprawy w funkcjach pracy mięśni dna miednicy oraz dolegliwościach ze strony MDM, z którymi zgłosiła się do fizjoterapeutki i do mnie na sesje.

Z pewnością dobrze byłoby kontynuować w tym przypadku obie terapie. Niestety Kasia od nowego roku wróciła po urlopie macierzyńskim do pracy i ma bardzo ograniczony czas na kontynuowanie regularnych wizyt u fizjoterapeutki i na moich sesjach.

  1. Inicjały: Paulina W.

Wiek, sytuacja rodzinna mąż/dzieci: 36 lat, zamężna, 1 dziecko

Ogólny stan zdrowia: ocenia jako dobry

Czy były jakieś operacje/wypadki/poważne urazy:

  • poród sn z nacięciem krocza – luty 2020

Czy bierze leki:

  • żadnych leków nie zażywa

Czy odczuwa ból/dolegliwości:

  • bardzo dokuczliwe bóle kręgosłupa w odcinku lędźwiowym, zdiagnozowana przepuklina
  • bolesne współżycie od czasu porodu
  • bardzo duże napięcie w ciele, szczególnie w górnej części ciała (szyja, kark, klatka piersiowa)
  • regularnie korzysta z wizyt u fizjoterapeutki od lipca 2020 (wizyta raz na 2 miesiące)

Wykonywany rodzaj pracy fizyczny/umysłowy:

  • praca umysłowa, w chwili obecnej na urlopie macierzyńskim

Zasoby /co sprawia przyjemność/poczucie dobrostanu:

  • zasoby w ciele – uda

Postępowanie fizjoterapeutyczne.

  • terapia w gabinecie była prowadzona od 5 miesięcy przed włączeniem sesji TCK, pacjentka była w tym czasie tylko na dwóch wizytach u fizjoterapeutki, pomiędzy wizytami wykonywała zalecone ćwiczenia indywidualnie dobrane w domu – jednak nie zaobserwowano znaczących postępów w spadku napięcia i poprawy w funkcjonalności dna miednicy
  • terapia manualna struktur mięśniowo-powięziowych dna miednicy przez pochwę,
  • rozluźnianie dna miednicy piłeczką tenisową – siadanie na piłeczce 4-5 x dziennie po 2 minuty, z oddechem kierowanym do krocza. Piłeczka umieszczona na tylnej części pochwy i środku krocza z pominięciem odbytu. Pochylanie się w różnych kierunkach, prawo- lewo przód i tył. Po kilka wdechów na każdy kierunek.
  • ostatnia wizyta w styczniu – masaż pleców i terapia manualna na przeponę i miednicę-stawy krzyżowo biodrowe, spojenie łonowe.
  • zalecone ćwiczenia na poprawę ruchomości kręgosłupa, otwarcie klatki piersiowej i rozciąganie tylnej i przyśrodkowej grypy ud.

Efekty i obserwacje po sesjach i pomiędzy sesjami TCK

Z Pauliną przeprowadziłam 3 sesje; odbywały się one w odstępach mniej więcej co 1 miesiąc. Pomiędzy nimi była także na 1 wizycie u fizjoterapeutki i zauważyła poprawę pracy całego ciała.

Po sesjach cranio czuła się dużo lepiej – zaobserwowała głębszy sen i była spokojniejsza. Zauważyła też poprawę w górnej części ciała, miała więcej luzu i przestrzeni w ramionach. Chodzi regularnie na zajęcia z jogi i podczas praktyki z większą swobodą mogła wykonywać pozycje, które wcześniej sprawiały jej trudność i odczuwała w nich duży w dyskomfort.  Z pewnością będziemy kontynuować spotkania.

Podsumowanie i opis wszystkich sesji TCK – zastosowane chwyty, uwagi do praktyki.

Tak jak wspomniałam już wyżej wszystkie sesje rozpoczynałam jako sesje otwarte.

Jeśli po osadzeniu i holistycznej zmianie system nie pokierował mnie w określone miejsce do pracy, przechodziłam do pracy na tkance powięziowej w trzymaniu za podudzia. Zaczynałam od pracy przy stopach, idąc później w górę do poszczególnych przepon.

Dostrajając się najpierw do całej biosfery, wyczuwania pracy powięzi powierzchownej, później warstw głębokich obserwowałam jej ślizg, stopień uwodnienia, pojawiające się ograniczenia w ruchu czy punkty podporu.

Taką ścieżkę terapeutyczną założyłam bazując na koncepcji opisanej wyżej, że układ powięziowy jest spoiwem całego ciała, szczególnie właśnie układu przepon. Poza tym jest płynna matrycą i zapisują się w nim nie tylko zaburzone wzorce fizyczne, ale także emocje i traumy.

W zależności od tego, jakie wzorce inercji pokazywały się w tkance powięzi i płynnym ciele, przechodziłam do innych obszarów do pracy z konkretnym już miejscem.

Podczas pracy korzystałam także z pracy na kości krzyżowej, chwytów związanych z pracą na przeponach poprzecznych.

Zastosowałam następujące chwyty:

  1. praca na obręczy miednicy i ze stawami biodrowo-krzyżowymi – jedna dłoń ułożona w poprzek odcinka lędźwiowo-krzyżowego kręgosłupa – na wysokości stawów biodrowo-krzyżowych, druga ręka od góry – obejmująca talerze biodrowe (palce przy jednym talerzu biodrowym, łokieć przy drugim, a przedramię między kolcami biodrowymi)
  2. praca na przeponie (jedna dłoń pod plecami, druga w okolicach splotu słonecznego – przy łukach żebrowych)
  3. praca na wlocie piersiowym (jedna dłoń pod kręgosłupem szyjnym, druga od góry w okolicach połączenia się obojczyków)
  4. praca “na głowie”: w zależności od sesji korzystałam z chwytu sklepieniowego (aby posłuchać ekspresji oddechu życia, praca na połączeniu SBJ), praca na namiocie móżdżku przez chwyt za płatki uszu, na oponie twardej w zmodyfikowanym chwycie kołyskowym, praca na stawach skroniowo-żuchwowych i kości gnykowej.

Przepływy w przeponach oceniałam początkowo przez pryzmat przypływu rytmu czaszkowego, ale z ukierunkowaniem na pływ średni, oceniałam jego jakość, witalność, płynność ruchu – zarówno w ciele płynnym, jak i w układzie powięzi.

Z uwagi na to przepona miednicy połączona jest z kością krzyżową, sprawdzałam swobodę ruchu pełnego zgięcia i pełnego wyprostu. Kość krzyżowa nie będzie mogła wykonać pełnego ruchu, jeśli połączona z nią jakaś struktura, na przykład mięśnie łonowo-guziczne będą w skurczu. Aby rozluźnić przeponę miednicy, sprawdzałam powięź piersiowo-lędźwiową, pracę stawów biodrowo-krzyżowych.  Jeśli kość krzyżowa nie poruszała się prawidłowo, przechodziłam do pracy na stawie szczytowo-potylicznym oraz potylicy lub bezpośrednio na oponie twardej.

Czasami potrzebna była wcześniejsza praca na przeponie oddechowej i wlocie piersiowym. 

  1. Wnioski i spostrzeżenia.

Terapia czaszkowo-krzyżowa w ujęciu biodynamicznym ma dobroczynne działanie na cały organizm przede wszystkim dzięki temu, że zwiększa świadomość odczuwania swojego ciała, co ma znaczenie szczególnie w okolicach miednicy.

Praca biodynamiczna ukierunkowana jest na wrodzony plan uzdrawiania i podążanie za potrzebami systemu, co w efekcie daje bardzo holistyczne odczucia u pacjentów, nie tylko na poziomie czysto fizycznym, ale także w odczuciach psychofizycznych.

Poprawia się jakość ich życia – głębszy sen, lepsze radzenie sobie z emocjami, uczucie zmniejszonego napięcia w ciele.

Można też zauważyć bardzo obiektywną poprawę w postaci lepszej kontroli nad mięśniami dna miednicy, zmniejszeniem dolegliwości bólowych oraz poprawą świadomości pracy dna miednicy.

Pacjentki zauważyły także poprawę, jeśli chodzi o potrzeby fizjologiczne – zmniejszenie dolegliwości ze strony pęcherza moczowego, wypróżniania się, a także znaczną poprawę jakości życia seksualnego.

Większość wzorców napięć utrwalonych w ciele, wiąże się z lękiem i emocjonalnym brakiem zaufania. Lęk manifestuje się w ciele jako ogólna charakterystyka wszystkich aspektów tożsamości jednostki – emocji, energii, cech umysłu.

Zatem wzorce ruchowe danej osoby są ekspresją jej wzorców osobowościowych i na odwrót. W sytuacjach lękowych reakcja naszego organizmu powinna być związana ze zwiększeniem uważności na określoną przyczynę, a niestety bardzo często nawykowo wyzwala się odruch “walki i ucieczki” i automatyczna reakcję napięcia w ciele w określonym obszarze. Lęki i obawy czasami “nieuświadomione” działają jak katalizator na nasze reakcje napięciowe w ciele.

Na każdą emocję w tkankach zachodzi fizyczna zmiana, na poziomie tkanek miękkich jakimi jest tkanka powięziowa. Z uwagi na obecność w niej proprioreceptorów można powiedzieć, że powięź jest naszym ciałem emocjonalnym. Doznania fizyczne i emocjonalne nakładają się i wzajemnie na siebie wpływają. Podczas terapii bardzo ważne jest poznanie przyczyn bólu i dolegliwości, czy są one związane z doznaniami na poziomie fizycznym czy emocjonalnym.

W ciągu zaledwie tych kilku sesji zaobserwowałam, jak bardzo w przypadku pracy z dysfunkcjami ze strony dna miednicy, potrzebna jest holistyczna praca, nie tylko na poziomie czysto fizycznym, ale właśnie z nieuświadomionym lekami i traumami zapisanymi w ciele.

Z pewnością dla uzyskania większych efektów terapeutycznych pacjentek, potrzebna jest dalsza terapia w gabinecie fizjoterapeutycznym, praca własna pacjentek (wykonywanie zaleconych ćwiczeń) oraz kontynuowanie sesji TCK.

Anna Parol Duchińska

Źródła:

  1. C.A Speece D.O „Napięcia więzadłowo-stawowe – osteopatyczne techniki manipulacyjne”, wyd. Galaktyka, Łódź, 2017 r.
  2. David Lesondak “ Powięź bez tajemnic”, wyd. Galaktyka, Łódź, 2017 r.
  3. pod red. Dariusza Szuszkiewicza “ Fizjoterapia w ginekologii i położnictwie”, PZWL,Warszawa 2012 r.
  4. Karen Gabler “Ciało – konstrukcja doskonała”, wyd. Galaktyka , Łódź, 2017 r.
  5. R.Schultz, R. Feitis “Nieskończona sieć”, Wyd. Virgo, Warszawa 2011 r.
  6. Materiały i notatki własne ze szkoleń dotyczących fizjoterapii uroginekologicznej
  7. S. Paoletti  “The Fasciae. Anatomy, Dysfunction & Treatment”
  8. M.Kern “Mądrość ciała”, Wyd. Virgo, Warszawa 2008 r.
  9. F. Sills “Foundations in Craniosacral biodynamics”, vol.2, North Atlantic Books, California 2012 r.
  10. “Skurcz mięśni dna miednicy: brakujące ogniwo w zespole bólowym miednicy mniejszej”  Eric Swisher, MD, Jennifer Rich, MS, PT, Patrice M. Weiss, MD /// LISTOPAD 2012 | GINEKOLOGIA PO DYPLOMIE
  11. https://www.physio-pedia.com/Impact_of_stress_and_cortisol_levels_on_pelvic_pain_and_pelvic_stress_reflex_response
  12. https://physio-pedia.com/Pelvic_Floor_Anatomy?utm_source=physiopedia&utm_medium=related_articles&utm_campaign=ongoing_internal
  13. https://pelvicpainrehab.com/female-pelvic-pain/3457/role-emotions-relieving-pelvic-pain/
  14. https://n2physicaltherapy.com/b/the-year-2020-how-anxiety-is-affecting-your-pelvic-floor
  15. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3498251/
  16. https://provenancerehab.com/pelvic-floor-pt/
  17. https://www.pelvichealing.com/diagnoses/pelvicpain