Jolanta Archacka
Spis treści
WSTĘP.
Rozdziała 1. Historia.
1.1. Historia Charlotte Weaver
1.2. Historia rodowa.
1.3. Historia porodu.
1.4. Podsumowanie.
Rozdział 2. Kręgi szyjne, budowa anatomiczna.
2.1. Tworzenie się kręgosłupa.
2.2. Pierwszy kręg szyjny – C1.
2.3. Drugi kręg szyjny – C2.
2.4. Potylica.
2.5. Podsumowanie.
Rozdział 3. Opona twarda w połączeniu z liniami środkowymi
3.1. Opona twarda.
3.2. Linie środkowe.
3.2.1. Kwantowa linia środka.
3.2.2. Pierwotna linia środka.
3.2.3. Płynna linia środka.
3.3. Podsumowanie zależności między oponą twardą, liniami środkowymi, kręgami szyjnymi i potylicą
Rozdział 4. Praktyka własna.
4.1. Ciało jako całość.
4.2. Praktyka.
4.3. Obecność terapeuty.
4.4. Podejście do pierwotnej traumy.
4.5. Sesja terapeutyczna.
ZAKOŃCZENIE.
Bibliografia.
WSTĘP
Niewiele mówi się o kobietach w terapii czaszkowo-krzyżowej, dlatego w mojej pracy poruszę temat kobiety, osteopatki czaszkowej, której badania wnoszą do terapii szersze zrozumienie pewnych procesów, których możemy być obserwatorami podczas towarzyszenia innym w terapii czaszkowo-krzyżowej.
Charlotte Weaver oraz William Garner Sutherland, byli uczniami Andrewa Taylora Stilla. Podczas nauki terapii czaszkowo-krzyżowej, dowiadujemy się wiele na temat Williama Sutherlanda, natomiast temat Charlotte Weaver jest niejako pomijany. W poniższej pracy, chciałabym przedstawić to, co we mnie wzbudziło ciekawość odnośnie twórczości Weaver.
Terapia czaszkowo-krzyżowa, dotyka wielu aspektów anatomii i fizjologii człowieka. W pracy przedstawiam potylicę, pierwsze kręgi szyjne przez które przechodzi opona twarda oraz linie środka. Opis poszczególnych struktur i ich wpływ na funkcjonowanie całego ciała pozwoli zrozumieć, dlaczego pierwsze kręgi szyjne i ich okolica są tak ważne.
Doświadczenia życiowe ukierunkowały mnie na wybór szkoły terapii cranio, jak również wybór tematu opisanego w pracy. Wybór szkoły terapii czaszkowo-krzyżowej wiązał się doświadczeniami rodzinnymi, natomiast wybór tematu pracy wiąże się z historią narodzin mojego synka.
Temat pierwszych kręgów kręgosłupa szyjnego, z których w procesie embrionalnym powstają kości czaszki jest ważny dla terapeutów czaszkowo-krzyżowych. Chciałabym opisać, jak istotna jest wiedza na ten temat, a świadomość tego, że trzymamy całe dotychczasowe życie człowieka, od poczęcia aż do momentu, w którym przyszedł do nas, jest kluczowa w pracy terapeuty. Wymaga od nas szerokiej wiedzy, jak również pokory.
Rozdziała 1. Historia
1.1.Historia Charlotte Weaver
Charlotte Weaver żyła w latach 1884-1964. Była określana pionierem osteopatii czaszkowej. Charlotte Weaver ukończyła Amerykańską Szkołę Osteopatii w 1912 roku. Badała ruchomość artykulacyjną czaszki, publikując, badając, nauczając jak również lecząc pacjentów. Rozpoznała, w jaki sposób czaszka morfologicznie przypominała jednostki kręgowe i spójność czaszki w aspekcie embriologicznym z rozwojem szkieletu osiowego. Postrzegała kości czaszki jako zmodyfikowane kręgi, posiadające krążki miedzykręgowe i powierzchnie stawowe[i].
Margaret Sorrel, zebrała twórczość Charlotte Weaver w książce ,,Pionierin der Kranialen Osteopathic” – „Pionierka osteopatii czaszkowej”. Książka zawiera idee pierwszej badaczki czaszkowej. Z książki możemy dowiedzieć się o pierwszych założeniach Charlotte Weaver, które mówią o tym, że kości czaszki reprezentują trzy kręgi kręgosłupa szyjnego. Zawiera ona opis, szczegółowego przeglądu embriologii rozwijającego się kręgosłupa i porównuje go do bardzo podobnego procesu w obszarze czaszki. Rozwój embriologiczny w okolicy głowy, ciała i okolicy ogonowej rozpoczyna się w ten sam sposób, z płytką strunową odwróconą do przestrzeni, między dwiema warstwami płytki embrionalnej. Proces ten ukazuje powstanie pierwszego kręgu wraz z tylną częścią siodła tureckiego, drugiego kręgu wraz z kością klinową oraz trzeciego kręgu wraz z potylicą. Struna grzbietowa z której wychodzą wszystkie trzony kręgów i krążki międzykręgowe, rozciąga się aż do siodła tureckiego, dlatego nadaje się jej miano pierwszego kręgu czaszkowego[ii]. Zdjęcie poniżej przedstawia rozwój embriologiczny.
Źródło: Podręcznik Kurs terapii czaszkowo-krzyżowej w ujęciu biodynamicznym Sem.8
Artykuł Charlotte Weaver z 1936 roku, który został napisany i opublikowany w Journal A.O.A przedstawia opis powstawania pierwszych trzech kręgów. Autorka podaje, że jeżeli istnieją trzy kręgi czaszkowe, nieregularnie zmodyfikowane, ale dające się opisać morfologicznie, to znaczy, że można pracować z tym obszarem w sposób, który może przynieść duże korzyści dla pacjenta[iii].
Swoje badania prowadziła w Stanach Zjednoczonych i we Francji, studiując budowę czaszki, techniki radiologiczne, endokrynologię, zaburzenia neuropsychiatryczne i dystrofię mięśniową. Charlotte Weaver, prowadziła również liczne wykłady zarówno w kraju, jak i za granicą. Z 25-letnich badań wynikało, że zmiany w postaci dysfunkcji somatycznych stawów mogą wystąpić szczególnie w okresie, kiedy czaszka jest najbardziej plastyczna. Do przemieszczenia stawów może dojść w wyniku urazów, w tym urazów położniczych[iv].
1.2. Historia rodowa
Historia rodowa poprowadziła mnie do rozpoczęcia nauki w szkole terapii czaszkowo-krzyżowej. Podczas wyboru tej drogi nie byłam tego świadoma, dopiero w trakcie trwania szkoły stało się dla mnie jasne, dlaczego wybrałam taki a nie inny kierunek rozwoju.
Ta historia ma swój początek na długo przed moim poczęciem. W moim rodzie wiele dzieci umierało, zapewne z różnych przyczyn. Ale w mojej rodzinie niósł się pewien podprogowy, nieświadomy przekaz, który zaprowadził mnie do miejsca, w którym jestem. Przede mną urodziła się siostra, która po porodzie zmarła. W brzuchu mamy była bezpieczna a przyjście na świat związane było ze śmiercią. W moim domu mówiło się o Uli jako o tej, która urodziła się bez części czaszki. Moja mama będąc w ciąży nie wiedziała, że urodzi bliźnięta. Doświadczenie straty poprzedniej ciąży pozwoliło przywitać nas jako cud i wynagrodzenie za śmierć. Czuję, że to jeden z elementów mojej drogi dzisiaj.
Dopiero czas pozwolił mi zauważyć, że najlepsze co możemy dla siebie zrobić to po prostu sobie zaufać, nawet wtedy, gdy nie jesteśmy do końca pewni, dlaczego mamy coś zrobić czy wybrać jakiś kierunek rozwoju. Zrozumienie może pojawić się z czasem, wraz z rozwojem świadomości i gotowością, aby to przyjąć.
1.3.Historia porodu
Ważnym wydarzeniem w życiu kobiety jest poród. Zostałam mamą chłopca, który jest wyjątkowy, ale jak każdy potrzebuje wsparcia innych. Pojawienie się Jasia w takich a nie innych okolicznościach sprawiło, że zaczęłam szukać dla niego wsparcia. Tak trafiłam na specjalistę, który towarzyszył mojemu synkowi, ale również mi, gdy stawałam do tego, co pokazuje moje ciało. Obszar potylicy i pierwszych kręgów szyjnych był jednym z pierwszych obszarów, z którymi pracowałam z moim synkiem. Jaś doświadczył bardzo trudnego i wspomaganego porodu. Przy niepełnym rozwarciu był wypychany z brzucha ogromną siłą nacisku. To spowodowało, że potylica Jasia rozwijała się w ścisku a pierwsze kręgi szyjne niosły pamięć traumy. Terapeuta, który prowadzi mojego synka zalecił, aby trzymać jego głowę w chwycie kołyski, obejmując potylicę i pierwsze kręgi szyjne. Tak jego główka zyskiwała rozprężenie – co skutkowało rozprężeniem w całym ciele. To uzmysłowiło mi jak wielką rolę odgrywa poród w naszym życiu. Mam świadomość tego, że każdy poród jest prowadzony przez wyższą siłę. Gdyby moje dziecko urodziło się inaczej a doświadczenia rodowe były inne pewnie nie powstała by ta praca, bo ja nie stanęłabym do roli terapeuty czaszkowo-krzyżowego.
1.4. Podsumowanie
Odkrycia Charlotte Weaver pokazały mi, że terapeuta powinien cały czas zgłębiać swoją wiedzę. Wiedza daje możliwość, aby zobaczyć rzeczy z różnych perspektyw. Uczenie się pomaga zwiększać świadomość, a świadomość może nadać kierunek naszej drogi. Dzisiaj widzę to tak, że to życie i ród pomagają nam trafić na drogę naszego przeznaczenia, aby nasze doświadczenia mogły służyć innym. Zrozumienie przychodzi z czasem. Połączenie tak wielu aspektów jest trudne, ale gdy pojawia się obraz całości to w naszym sercu pojawia się spokój i zgoda na to, że ta droga tak właśnie ma wyglądać. Odkrywanie tajemnic, programów i traum, które są zapisane w ciele oraz praca z nimi poprzez szacunek i zgodę systemu powoduje, że możemy widzieć i czuć więcej. Doświadczenia osobiste, ale również terapeutyczne powodują, że każdy dokonuje wyborów które prowadzą nas przez życie.
Rozdział 2. Kręgi szyjne, budowa anatomiczna
2.1. Tworzenie się kręgosłupa
O kręgosłupie często myśli się jak o kolumnie złożonej z kręgów. Z perspektywy terapeuty ważne jest, aby postrzegać kręgosłup jako jednostkę funkcjonalną. Kręgosłup jako jednostka funkcjonalna obejmuje kręgi, dyski miedzykręgowe, więzadła i mięśnie, oponę twardą, płyn mózgowo-rdzeniowy i nerwy rdzeniowe. Należy uwzględnić to, że kręgosłup jest strukturą wyrażającą funkcję linii środkowej[v].
Aby połączyć ze sobą powstanie kręgosłupa z liniami środkowymi, najpierw przedstawię, jak powstaje kręgosłup, opiszę poszczególne kręgi i potylicę a w kolejnym rozdziale opiszę linie środkowe.
Wyobraźmy sobie luźne komórki mezodermy, które się ze sobą łączą. Po zakończeniu tego procesu, z połączonych komórek tworzą się somitomery. Somitomery natomiast łączą się ze sobą i przypominają zwoje, które nazywają się somitami.
Zdjęcia poniżej obrazowo przedstawiają komórki mezodermy i ich połączenia.
Źródło: https://www.youtube.com/watch?v=WZGh2PdGgb4
Źródło: Rysunek własny.
Somity powstają w połowie czwartego tygodnia. Do połowy piątego tygodnia, tworzą się 44 pary somitów i potem część z nich zanika. Możemy wyróżnić następujące pary somitów:
– 4 potyliczne,
– 8 szyjnych,
– 12 piersiowych,
– 5 lędźwiowych,
– 5 krzyżowych,
-8-10 guzicznych.
Somity dzielą się na cztery grupy: miotomy, dermatomy, sklerotomy, syndetomy. Mezoderma zawija się, tworząc strunę grzbietową. Komórki skupiają się w somity i gdy się nadbudowują, zaczyna tworzyć się zamknięcie płytki nerwowej, można to porównać do zamka błyskawicznego. Podczas gdy wszystko się zamyka, na górze są somity i one ponownie się różnicują na sklerotomy, miotomy, dermatomy oraz syndetomy. Z każdego wymienionego działu, powstają inne części. Miotomy, tworzą mięsnie pleców, żeber oraz kończyn. Dermatomy, tworzą skórę pleców. Syndetomy, tworzą ścięgna mięśni i niektóre naczynia krwionośne. Sklerotomy, tworzą kręgi kręgosłupa oraz chrząstki żeber. Sklerotom dzieli się na dwa rodzaje komórek: luźno-komorowe i gęsto-komorowe. Potylica na początku składa się z czterech części. Jedna z tych części ma dwa rodzaje komórek, komórki ,,przechodzą” do kręgu szyjnego. Kręgosłup powstaje od góry do dołu, dlatego potylica i pierwsze kręgi są embriologiczną jednością[vi]. Zdjęcie poniżej przedstawia schemat powstawania sklerotomów.
Źródło: https://www.sciencedirect.com/topics/neuroscience/somite
2.2. Pierwszy kręg szyjny – C1
Pierwszy kręg szyjny nazywany jest kręgiem szczytowym (C1, Atlas). Jego kształt przypomina pierścień. Różni się on swoją budową od pozostałych kręgów kręgosłupa szyjnego. Wyróżnia go brak trzonu, który złączył się z powierzchnią górną następnego trzonu kręgu oraz brak wyrostka kolczystego. Poniższy rysunek przedstawia budowę pierwszego kręgu szyjnego. Tworzą go jedynie łuki kręgowe przedni i tylny oraz dwie boczne części. Wyrostki poprzeczne są tu znacznie dłuższe, mocniejsze i dużo bardziej bocznie rozstawione niż w innych kręgach szyjnych, ponieważ stanowią miejsce przyczepu mięśni obracających głowę. Wyrostki te nie mają bruzdy nerwu rdzeniowego, ani też obu guzków. Wolny koniec wyrostka można z łatwością wyczuć w dołku do tyłu od małżowiny usznej[vii].
Pierwszy oraz drugi kręg szyjny tworzą stawy głowy. Poprzez pojęcie staw głowy rozumie się połączenie między kręgiem szczytowym a kością potyliczną (staw szczytowo-potyliczny) oraz między kręgiem szczytowym i kręgiem obrotowym, przedstawionym w podrozdziale 2.3.(stawy szczytowo-obrotowe).
Źródło: https://slidetodoc.com/koci-tuowia-szkielet-tuowia-klatka-piersiowa-ebra-mostek
2.3. Drugi kręg szyjny – C2
Drugi kręg szyjny nazywany jest kręgiem obrotowym (C2, Axis). Kręg obrotowy tworzy oś, dokoła której obraca się kręg szczytowy wraz z głową. Trzon kręgu w przypadku C2 jest przedłużony ku górze. Ponad wysokość trzonu wystaje wyrostek zwany zębem kręgu obrotowego. Kończy się on tępym wierzchołkiem. Na przedniej powierzchni posiada on owalną powierzchnię stawową przednią, która łączy go z łukiem przednim kręgu szczytowego. Na stronie tylnej posiada powierzchnię stawową tylną, służącą do połączenia z więzadłem poprzecznym kręgu szczytowego. Wyrostek kolczysty kręgu drugiego jest długi, silny i rozdwojony na końcu[viii].
Źródło: https://slideplayer.pl/slide/10743487/
2.4. Potylica
Charlotte Weaver udowodniła, że potylica w procesie embrionalnym powstaje z tego samego zalążka co pierwsze kręgi szyjne. Wiedza o tym jest ważna dla terapeutów czaszkowo-krzyżowych, ponieważ dzięki niej wiemy, że obszar kręgów szyjnych jest powiązany z potylicą nie tylko umiejscowieniem, ale również pamięcią komórkową.
Potylica podczas narodzin składa się z czterech oddzielnych części: części łuskowej, podstawnej i dwóch części kłykciowych. Poszczególne części mogą wykazywać napięcia względem siebie. Część łuskowa zespala się z częściami kłykciowymi między 4 a 5 rokiem życia. Części kłykciowe zespalają się z częścią podstawna między 7 a 8 rokiem życia.
Źródło: https://en.wikipedia.org/wiki/Occipital_bone
Wiedza o tym, że z kręgów czaszkowych powstają kości czaszki dała mi poczucie większej całości. Obszar pomiędzy potylicą a pierwszymi kręgami szyjnymi jest ważnym, strukturalnym miejscem przejścia. Jest ważnym miejscem również dlatego, że w okolicy otworu wielkiego w potylicy oraz drugiego i trzeciego kręgu szyjnego znajdują się przyczepy opony twardej. Jeśli pierwszy, bądź drugi kręg szyjny, są pod wpływem inercyjnych wzorców, czyli napięć spowodowanych na przykład urazami fizycznymi, to będzie to miało duży wpływ na podstawę czaszki, ruchomość opon oraz dynamikę płynów w organizmie człowieka. Terapią czaszkowo-krzyżową można pracować z tym obszarem, uzyskując rozprężenie tych struktur. Należy również wiedzieć, że odkształcenia wewnątrzkostne potylicy, będą wpływać na dynamikę pierwszych kręgów szyjnych. Jeżeli pojawi się wewnątrzkostna kompresja, pierwszy kręg szyjny może być zaklinowany w swoim połączniu z kłykciami potylicy[ix].
2.5. Podsumowanie
Kształt kręgu szczytowego oraz kręgu obrotowego jest przystosowany do utrzymywania ciężaru głowy i do ruchów głowy we wszystkich kierunkach.
Obszar potylicy i pierwszych kręgów szyjnych jest obszarem niezwykle ważnym. Ten obszar niesie ze sobą wiele informacji z życia płodowego i porodu. Wiedza o tym, pozwala na odpowiednie przygotowanie się terapeuty do reakcji, które mogą wydarzyć się w trakcie kontaktu z tym obszarem.
Zdjęcie poniżej obrazowo poprzez zastosowanie kolorów, pokazuję budowę pierwszych kręgów szyjnych oraz potylicy.
Źródło: https://www.slideshare.net/shashankgandhi/embryology-of-cvj
Kręgi kręgosłupa szyjnego, w dzisiejszych czasach są przeciążone patrzeniem w ekrany telefonów, stresem, szybkim tempem życia. Napięcie, które powstaje, niesie ze sobą informację jak bardzo zmienia się świat, jak przyśpieszył, ale również informuje nas o tym, że trudno jest nam czuć i zatrzymać się. Gdy uświadomimy sobie, że kości czaszki, kręgosłup, różne struktury mózgu odbierają przeciążenia i zapisy z życia płodowego, z pola rodowego, ale również z dnia codziennego, możemy wtedy zobaczyć jak ważna jest praca terapeuty czaszkowo-krzyżowego. Jak szerokiego jest zastosowania, ale również jak dużego nakładu wiedzy od terapeuty wymaga. Kręgosłup jest niejako zawieszony w naszym ciele. Działają na niego siły lewitacji i grawitacji. Jedna ciągnie w górę a druga w dół. Ale sam w sobie nie ma oparcia. Nasza głowa jest ,,nałożona’’ na kręgosłup, dlatego tak ważne są pierwsze kręgi szyjne. To ich dobre funkcjonowanie, pozwala na to abyśmy umieli spojrzeć za siebie, spojrzeć na to co dzieje się tu i teraz, ale również spojrzeć w stronę przyszłości. Głowa dorosłego człowieka waży około 5 do 6 kilogramów. Ciężar głowy jest wyzwaniem dla kręgosłupa a w szczególności dla pierwszych kręgów szyjnych. W obszarze pierwszych kręgów szyjnych przechodzą nerwy czaszkowe, nacisk w obrębie tych miejsc może powodować trudności w funkcjonowaniu całego organizmu. Praca terapeutyczna z tym obszarem może przynieść rozluźnienie całego ciała.
Rozdział 3. Opona twarda w połączeniu z liniami środkowymi
3.1. Opona twarda
Rura opony twardej stanowi ciągłość z wewnętrzną warstwą opony twardej czaszki. Ta sama warstwa tworzy sierp oraz namiot mózgu, a wszystkie razem tworzą część układu wzajemnych napięć oponowych. Opona twarda wyznacza granice systemu pierwotnego oddychania. Rura opony twardej łączy czaszkę z kością krzyżową, biorąc udział w integracji ruchu między czaszką a kością krzyżową. Rura opony twardej posiada przyczep do otworu wielkiego potylicy oraz do drugiego i trzeciego kręgu szyjnego[x].
Informacja odnośnie przyczepu rury opony twardej do kręgów kręgosłupa szyjnego oraz do potylicy jest ważna ze względu na obszar rozważań niniejszej pracy Opona twarda zawiera w sobie linie środkowe.
3.2. Linie środkowe
Linie środkowe i wiedza o nich jest ważna dla terapeutów czaszkowo-krzyżowych. Każda z niżej wymienionych linii środkowych jest obecna przez całe życie człowieka. Wrażliwość, umiejętności terapeuty oraz praktyka pozwalają, aby linie środkowe mogły być zauważone. To pozwala zobaczyć zmiany, które przynosi terapia. Czasami te linie są poprzerywane, przesunięte, szersze bądź węższe. Naszym celem nie jest wpływanie na to, aby te linie wyglądały inaczej. Terapia czaszkowo-krzyżowa może wspomóc wrodzony plan zdrowia, aby mógł połączyć poprzerywane miejsca.
3.2.1. Kwantowa linia środka
Kwantowa linia środka przejawia się przez długi pływ i potencję. Kwantowa linia środka to coś co tworzy wszechświat, tworzy nas, tworzy oddech życia i zawsze jest obecne. Oddech życia jest terminem typowym dla terapii czaszkowo-krzyżowej, poprzez oddech życia przejawia się rytm pulsacji płynu mózgowo-rdzeniowego. Sutherland uważał, że oddech życia jest trzecim fizjologicznym rytmem, zaraz po oddechu płucnym i biciu serca. Długi pływ podąża za oddechem życia w kierunku poczęcia i tworzy pole wokoło ciszy. Gdy dostosowujemy się do swojej linii środka to tak, jakbyśmy dostrajali się do ciszy stworzenia.
Długi pływ generuje matrycę porządkującą na kwantowym poziomie. Matryca ta jest planem dla organizmu. Kwantowa linia środka to strumień światła widziany w centrum ciała. Porządkuje on i wyrównuje życie względem źródła kreacji. Z tego działania powstają pierwotna i płynna linia środka[xi].
3.2.2. Pierwotna linia środka
Randolph Stone uważał pierwotną linię środkową jako ,,fontannę życia”. Opisywał ją jako powstającą z kości guzicznej, wznoszącą się przez środek trzonów kręgów aż do podstawy czaszki poprzez kość klinową i wychodzącą przez kość sitową fontannę życia.
Schauberger porównuje tworzenie linii środka do szerokiej, wznoszącej się, przypominającej wir siły obecnej w samym centrum tornada. Niczym fala przesuwa się wzdłuż środkowej linii tarczy zarodkowej. Pierwotna linia środkowa staje się porządkującą linią środka, wokół której rozwija się struktura i funkcjonowanie. Smuga pierwotna i struna grzbietowa tworzą się w relacji do tej linii. Trzony kręgów tworzą się wokół struny grzbietowej a jądra krążków międzykręgowych bezpośrednio z nich powstają. Pierwotna linia środkowa uwidacznia się w centrum trzonów kręgów i podstawy czaszki[xii]. Całe życie i poszczególne jego wymiary odnoszą się do linii środkowej przez całe życie jednostki.
3.2.3. Płynna linia środka
Płynna linia środkowa jest pierwszą rozpoznawalną strukturą zarodka. Wzdłuż osi podłużnej formującego się ciała pojawia się przewód wypełniony płynem. To cewa nerwowa, zalążek pierwotnej formy przyszłego mózgu i rdzenia kręgowego. Płyn wewnątrz tej cewy staje się płynem mózgowo-rdzeniowym i przez okres całego życia, rytmicznie fluktuuje. Wraz z rozwojem cewy nerwowej formuje się jama, która jest wyłożona błoną, tak zwaną oponą twardą. To w niej płynie płyn mózgowo-rdzeniowy[xiii].
3.3. Podsumowanie zależności między oponą twardą, liniami środkowymi, kręgami szyjnymi i potylicą
Opona twarda zawiera w sobie linie środkowe. Kwantowa linia środka jest obecna zawsze, to część wszechświata, która tworzy wszystko. Pierwotna linia środkowa to nasza struktura, która tworzy nas od pierwszych momentów poczęcia. Płynna linia środka pomaga oczyszczać nasz mózg i rdzeń kręgowy abyśmy dobrze funkcjonowali każdego dnia.
Linie środka są w ścisłej zależności z opona twardą oraz pierwszymi kręgami szyjnymi i potylicą. Opona twarda przyczepia się do otworu wielkiego oraz do drugiego i trzeciego kręgu szyjnego. Wiedząc to widzimy kolejny element, dla którego ten obszar jest tak ważnym obszarem w pracy terapeuty czaszkowo-krzyżowego. Inercje, które pojawią się w tym miejscu będą miały wpływ na całą strukturę człowieka. Dobre funkcjonowanie tego obszaru jest bardzo ważne, ponieważ napięcia powstałe na przykład w trakcie porodu mogą mieć swoje odzwierciedlenie w życiu człowieka. Na funkcjonowanie tych obszarów mogą wpływać urazy, traumy, ale również tryb życia.
Rozdział 4. Praktyka własna
4.1. Ciało jako całość
Ciało człowieka należy postrzegać jako całość, ale warto zauważać w tej całości miejsca, które składają się na jej tworzenie. Z każdym elementem możemy pracować indywidualnie. Ważna dla terapeuty jest umiejętność pracy z określonym miejscem tak, aby z szacunkiem podchodzić do miejsca, w którym jest dany człowiek i nie forsować na siłę zmiany, która powinna się wydarzyć.
Każdy człowiek dotknięty jest historiami swojego życia, historiami z życia swoich przodków. To w pacjencie musi pojawić się gotowość do zmiany. Terapeuta może taką zmianę zaprosić i czekać na odpowiedz. Tylko tyle i aż tyle ponieważ w odpowiednim czasie i przy odpowiednim szacunku do sił, które prowadzą, ale również zaufaniu do tego, co się dzieje, możliwe jest bycie świadkiem zmian. Praca w określonym miejscu wymaga również, aby umiejętnie dostrzegać całość systemu. Przechodząc od miejsca, w którym pracujemy do całości organizmu, ciała i pola pacjenta mamy możliwość zauważyć jakie rozprężenie przynosi nasza praca dla całego organizmu.
4.2. Praktyka
W praktyce, praca z tym obszarem przynosi duże rozluźnienie. Osoby z którymi pracowałam, opisują to jako możliwość puszczenia głowy, dużym relaksem dla całego ciała, zaufaniem i możliwością nabrania siły i elastyczności. Podczas pracy z tym obszarem pojawiają się opowieści z życia. Opowiadane historie często dotyczą jakiegoś problemu z tym, co tu i teraz dzieje się w ich życiu. To jak człowiek układa sobie swoje przemyślenia w całość, wyciąga wnioski i podejmuje plan jak sobie z tym poradzić powoduje, że ciało się osadza w rozluźnieniu, które się pojawia w trakcie sesji. Zmiany mogą się zadziać również dlatego, że jako terapeuci mamy świadomość linii środkowych nas samych jak również linii środkowych pacjentów. One również są elementem istotnym w spojrzeniu na człowieka jako na całość. Linie środkowe są w nas, ale były również na długo przed naszym pojawieniem się. Linie środkowe są w nieustannym ruchu a ten nieustanny ruch nas tworzy, każdego dnia.
4.3. Obecność terapeuty
Każdy na pewnym etapie nauki zastanawia się jaka obecność terapeutyczna jest właściwa? Dla mnie właściwą obecnością jest stan, w którym terapeuta jest neutralny i ufa wrodzonemu planowi zdrowienia człowieka. Jest to wyższa siła, na którą nie możemy wywierać nacisku ani przymusu, aby system pacjenta zachował się w wymyślony przez nas sposób. Odrzucenie założonych teorii, że coś ma się wydarzyć tak, a nie inaczej i pokora do tego co się wydarza będzie kierować procesem. Oddanie prowadzenia, ale również zaufanie, że siły które prowadzą podczas terapii robią to dla najwyższego dobra człowieka powoduje, że możliwe są do osiągnięcia najlepsze zmiany na dany moment.
Towarzyszenie ludziom w ich drodze niesie ze sobą ogromną lekcję pokory i bezwarunkowej zgody na to, że wszystko wydarza się we właściwym momencie. Szukając zdrowia sprawiamy, że wrodzony plan leczenia czuje się zaproszony do działania. Poprzez wrodzony plan leczenia ciało, umysł i dusza zaczynają układać swoją układankę. Nikt z nas tej układanki nie może ułożyć za nikogo, ale towarzyszenie może pomóc oświetlić puzzle, które czekają i są gotowe, aby je połączyć.
4.4. Podejście do pierwotnej traumy
Każdy człowiek, który do nas przychodzi czegoś nas uczy. Możemy uczyć się z tego, gdy pozostawimy otwarty umysł. Potrzeba do tego również osadzenia i bycia neutralnym, aby nie identyfikować się z tym z czym przychodzi człowiek a umieć to obserwować i wyciągać wnioski, które mogą być pomocne w naszym życiu. Umiejętność nieidentyfikowania się z emocjami drugiego człowieka jest ważna, ponieważ przychodzą do nas ludzie, którzy dotknięci są różnymi traumami. Gdy człowiek, który do nas przychodzi, dotknięty jest głęboką traumą już na etapie embrionalnym, należy zejść poniżej tej traumy, aby dotknąć oddechu życia z niezwykłą subtelnością, tak by osoba, która do nas przyszła mogła się z tym spotkać z pozycji dorosłego obserwatora i przyjąć siły stworzenia bez wypierania tego, jakie one były. Tylko tak może zacząć zadziewać się zmiana. Zmiana, która na wielu poziomach odmienia życie. Zrozumienie tego pojawia się z czasem. Często na początku nie umiemy nazwać tego co się układa, czas pozwala zobaczyć to z szerszej perspektywy. Jednak najbardziej możemy to zrozumieć, gdy uda nam się tego doświadczyć osobiście jako pacjenci. Dlatego uważam, że najważniejsza w tym wszystkim jest praca nad sobą, swoimi programami, traumami, trudnymi doświadczeniami, ale również praca ze swoimi zasobami, aby czuć je, umieć je przywoływać i korzystać z nich w chwilach potrzeby.
4.5. Sesja terapeutyczna
W terapii czaszkowo-krzyżowej patrzymy na człowieka całościowo, biorąc pod uwagę jego ciało, umysł oraz duszę. Szerokie spojrzenie daje możliwość i przestrzeń do tego, aby człowiek mógł czuć się z nami bezpiecznie. Dlatego tak ważna jest praca ze wszystkimi aspektami nas samych, abyśmy umieli towarzyszyć innym w ich drodze, z otwartym umysłem i sercem. Towarzyszenie drugiemu człowiekowi w jego drodze, to ogromny zaszczyt, ale również duża odpowiedzialność. Każda osoba, przychodzi z innym bagażem doświadczeń, trudności, zasobów. Nasza wiedza i otwartość na drugiego człowieka sprawiają, że najważniejsze rzeczy po prostu mogą się dziać.
Moje doświadczenie na ten moment przyniosło to, że sesje terapeutyczne zawsze zaczynam od stóp. To pomaga mi nabrać osadzenia podczas spotkania z drugim człowiekiem, ale również uważam, że to miejsce bezpieczne. Bezpieczne dlatego, że najbardziej oddalone od głowy i pierwszych kręgów szyjnych. System pacjenta przekonuje się wtedy, czy może mi zaufać i pokazać coś do pracy czy nie. To jest też odpowiednia odległość dla mnie, aby w pierwszym kontakcie przywitać się z systemem i gdy czuję opór, zaprosić go do pokazania jego potrzeb. Czasami oporem są obawy człowieka, który kładzie się na stole. Zdarza się, że człowiek tak bardzo chce mieć kontrolę nad tym co będzie się działo, że jego ciało jest ściśnięte i nie chce pokazać niczego. Wtedy używam umiejętności werbalnych, zaczynam rozmowę, tłumaczę, aby człowiek wiedział, że nie jestem tu po to, aby zmieniać coś na siłę, a po to, aby bez oceny popatrzeć razem z nim w obszary, które wołają o zobaczenie. Budowanie zaufania to proces, który dla każdego człowieka przebiega inaczej. Rolą terapeuty jest umiejętność dostosowania umiejętności personalnych, werbalnych czy palpacyjnych do każdego indywidualnie. Każdy człowiek jest indywidualnością i wymaga podejścia skoncentrowanego na jego możliwościach. W mojej praktyce pojawiają się osoby z różnymi potrzebami i zasobami. Zdarza się, że przychodzi osoba, która jest przemęczona fizycznie i często również psychicznie, wtedy system przez pierwszych kilka, kilkanaście minut wyłącza się na regenerację a dopiero potem pokazuje obszar do pracy. Często pokazują się napięcia w okolicy potylicy i pierwszych kręgów szyjnych. Głowa dla człowieka to cały świat. Świat, który zarządza pojazdem jakim jest nasze ciało. Napięcia w obszarze potylicy i pierwszych kręgów szyjnych mogą mieć wpływ na funkcjonowanie całego ciała człowieka. Kiedy podczas pracy z tym obszarem rozwiąże się jakaś inercja to tak jakby ktoś przetarł okulary, dając możliwość lepiej patrzeć na świat. Przekonałam się o tym osobiście, na długo przed rozpoczęciem szkoły. Jakości których się uczę oraz wnioski które wyciągam, budują mnie jako terapeutę.
ZAKOŃCZENIE
Na każdego z nas działają wyższe siły. To od nas zależy, czy będziemy przeciwstawiać się im i czuć rozgoryczenie czy znajdziemy w sobie odwagę, aby wyjść ze strefy swojego komfortu i po prostu spróbować różnych form rozwoju.
Nadać znaczenie pewnym wydarzeniom w naszym życiu jesteśmy w stanie dopiero wtedy, gdy na poziomie struktury poukłada się to w naszym ciele, umyśle i sercu. Temat pracy pojawił się abym mogła poukładać i nazwać doświadczenia osobiste, rodowe, ale też zobaczyć, dlaczego akurat ten obszar budzi moje zainteresowanie w sesjach z pacjentami. Prowadzeniem dla tej pracy były linie środkowe, których obecność jest wzmacniająca i dająca oparcie. Kwantowa linia dała zrozumienie dla szerszej perspektywy, pierwotna linia środkowa pokazała formę, strukturę i funkcję które działają w każdym z nas, natomiast płynna linia środka pokazała potencję, którą ja przelałam na kartki tej pracy.
Każdy terapeuta będzie widział drugiego człowieka przez pryzmat swoich indywidualnych doświadczeń. W swojej pracy będzie spotykał osoby, których sprawy i doświadczenia pomogą wybrać odpowiedni kierunek działań albo wskażą obszary pracy, którym warto przyjrzeć się szerzej i zbadać je dokładniej.
Wierzę, że wszystko co nas spotyka dzieje się dla wyższego dobra nas wszystkich. Napisanie tej pracy pomogło mi ustrukturyzować i nazwać wydarzenia i doświadczenia osobiste. Z ogromną wdzięcznością dedykuje tą pracę wszystkim tym, dzięki którym, jestem właśnie w tym miejscu.
Jolanta Archacka
Bibliografia
- CH.Weaver, The cranial vertebrae-Weaver, Journal A.O.A 1936,
- M.Sorrel ,,Pionierin der Kranialen Osteopathic’’2017,
- Podręcznik: Kurs terapii czaszkowo-krzyżowej w ujęciu biodynamicznym. Seminarium 2,
- Podręcznik: Kurs terapii czaszkowo-krzyżowej w ujęciu biodynamicznym. Seminarium 6,
- Seminarium 6, aneks dotyczący triady potylicznej.
Źródła internetowe
- https://www.degruyter.com/document/doi/10.7556/jaoa.2012.112.3.143/html,
- https://fizjomedacademy.pl/osteopatia-w-polu-czaszkowym-kontynuacja-dziedzictwa-a-t-stilla/,
- https://fizjoterapeuty.pl/uklad-kostny/kregi-szyjne.html
- https://www.youtube.com/watch?v=WZGh2PdGgb4
- Źródło: https://www.sciencedirect.com/topics/neuroscience/somite
Ilustracje:
- https://slidetodoc.com/koci-tuowia-szkielet-tuowia-klatka-piersiowa-ebra-mostek
- https://slideplayer.pl/slide/10743487/
- https://en.wikipedia.org/wiki/Occipital_bone
- https://www.youtube.com/watch?v=WZGh2PdGgb4
- https://www.sciencedirect.com/topics/neuroscience/somite
- https://www.slideshare.net/shashankgandhi/embryology-of-cvj
[i] https://fizjomedacademy.pl/osteopatia-w-polu-czaszkowym-kontynuacja-dziedzictwa-a-t-stilla/
[ii] M.Sorrel ,,Pionierin der Kranialen Osteopathic’’2017
[iii] CH.Weaver , The cranial vertebrae-Weaver, Journal A.O.A 1936
[iv] https://www.degruyter.com/document/doi/10.7556/jaoa.2012.112.3.143/html
[v] Podręcznik: Kurs terapii czaszkowo-krzyżowej w ujęciu biodynamicznym. Seminarium 6
[vi] Podręcznik: Kurs terapii czaszkowo-krzyżowej w ujęciu biodynamicznym. Seminarium 6
[vii] https://fizjoterapeuty.pl/uklad-kostny/kregi-szyjne.html
[viii] https://fizjoterapeuty.pl/uklad-kostny/kregi-szyjne.html
[ix] Seminarium 6, aneks dotyczący triady potylicznej.
[x] Podręcznik: Kurs terapii czaszkowo-krzyżowej w ujęciu biodynamicznym. Seminarium 6
[xi] Podręcznik: Kurs terapii czaszkowo-krzyżowej w ujęciu biodynamicznym. Seminarium 6
[xii] Tamże
[xiii] Podręcznik: Kurs terapii czaszkowo-krzyżowej w ujęciu biodynamicznym. Seminarium 2


